Marcin Brosz grał kiedyś z Michałem Probierzem w jednej drużynie. Obaj panowie na zgrupowaniach spali nawet w jednym pokoju. Po latach, nie pierwszy zresztą raz stanęli naprzeciw siebie, ale już w innej roli. Nie kolegów z boiska, ale trenerów swoich drużyn. Mógł wygrać tylko jeden, tym razem był to Marcin Brosz. Po tej porażce, Michał Probierz podał się do dymisji.
Michał Probierz (Wisła Kraków)
W życiu tak czasem, że trzeba mieć charakter i jaja, a tego nam dzisiaj zabrakło. Dziękuję za zaufanie prezesowi Cupiałowi, ludziom z Rady Nadzorczej, którzy mnie zatrudniali w Wiśle. dziękuję za zaufanie aż do ostatniego meczu kibicom. Trzeba umieć odejść i nie patrzeć na inne względy, dlatego ja podaję się do dymisji Trzeba umieć zachować się jak mężczyzna. Jestem trenerem, który chce wygrywać. Wisła tymczasem z sześciu rozegranych spotkań, przegrała już trzy mecze w tym sezonie. Bardzo mnie to boli. Jestem trenerem bardzo ambitnym, który chce wygrywać i coś osiągnąć. Wisłą Kraków zobowiązuje. Przegraliśmy zasłużenie, bo nie potrafiliśmy spokojnie wejść w mecz. Popełniliśmy błąd, przez co straciliśmy bramkę w bardzo prosty sposób. Wiedzieliśmy, że Piast gra dobrą piłkę. Widać, że Tomek Podgórski jest w życiowej formie, widać też, że reszta zawodników jest pewna siebie po wygraniu trzech spotkań. Spodziewaliśmy się więc ciężkiego meczu. Wydawało się, że przetrwaliśmy ten trudny moment i zaczęliśmy nawet kontrolować mecz, tymczasem to my straciliśmy bramkę.
Marcin Brosz (Piast Gliwice)
Cieszymy się ogromnie z paru powodów. Wygraliśmy z Wisłą, klubem który przez kilkanaście ostatnich lat nadawał jakości polskiej piłce, klubem, który wszyscy oglądaliśmy, po nas reprezentował w europejskich pucharach. Dla nas jest to ogromny sukces, czekaliśmy na taki mecz, zarówno my jak i kibice, żeby udowodnić, że Piast Gliwice jest top silny klub zarówno na boisku jak i poza nim. Doping po pierwszej bramce, to naprawdę był coś niesamowitego. Nie było nawet słychać własnych myśli. Przy takim dopingu jesteśmy w stanie odnieść jeszcze nie jedno zwycięstw. Przypomnę tu wynik jaki padł ponad dwa lata temu, gdy Wisła gościła tu po raz ostatni. To pokazuje, jaki postęp wykonaliśmy przez ten czas, nie tylko sportowo, ale też jeśli chodzi o infrastrukturę i inne aspekty. Ludzie, którzy zarządzają tym klubem od trzech lat zrobili kawał dobrej roboty. Michał Probierz nie raz udowadniał, że jest wręcz wybitnym trenerem Odnosił sukcesy w różnych klubach. Wiemy jaką rewelacyjną pracę wykonał w Jagielloni. Jest to przykre, że dziś podał się do dymisji, ale taka jest specyfika naszego zawodu. Ja swojego czasu dostałem ogromny kredyt zaufania ze strony władz klubu i to procentuje. Dziś pewne rzeczy spostrzegam inaczej niż kiedyś. Warto tu przytoczyć przykłady z zagranicy. Czym dłużej się pracuje tym bardziej zwraca się uwagi na szczegóły. Narzuciliśmy wysokie tempo i dlatego Wisła miała z nami problem. Nie zgadzam się z tym, że Wisła była słaba. To my graliśmy dobrze. Jesteśmy zespołem, z którym gra się bardzo ciężko. To Piast narzucił tempo, Piast chciał bardziej wygrać, Piast był agresywniejszy. Wisłą ma bardzo dobrych piłkarzy i rozegrał dobre spotkanie, ale na naszym tle była o te dwie bramki zespołem słabszym. Kadrę Wisły stanowią zawodnicy znani nie tylko na polskich arenach, ale tacy piłkarze jak Genkow, Melikson, Pereiko to świetni piłkarze. Grali jednak przeciwko nie byle komu, tylko naprawdę świetnym zawodnikom.





















