Mariusz Zganiacz nie należy do piłkarzy, którzy są zaawansowani wiekowo, więc nie możemy powiedzieć, że „Zgani” przeżywa drugą młodość, ale z pewnością możemy stwierdzić, że na razie jest to jego najlepszy sezon w barwach Piasta. Telewizyjni komentatorzy próbują przyczepić się do niego z każdej strony, ale ten gasi ich argumenty niczym woda ogień. Zganiacz strzelił już w tym sezonie dwa gole, co ostatnio mu się przytrafiło 5 lat temu, gdy bronił jeszcze barw Korony Kielce. Nie za to jednak go tylko chwalimy, ale przede wszystkim za jego grę w destrukcji.
Prawdopodobnie Zganiacz w obecnym sezonie ma najwięcej odbiorów. Tyle , co on zabiera piłek rywalom nie robi nikt inny. Może rywale widząc Zganiacza od razu stwierdzają, że lepiej oddać mu futbolówkę, niż się męczyć? Do tego dochodzi mała liczba strat i uwaga, wcale nie rzadkie wygrane pojedynki główkowe. W Białymstoku nie tylko nie będą mile wspominać Zganiacza, ale pewnie już długo białostocka prasa nie odważy się napisać – Piast Gliwice, to ulubiony rywal Jagiellonii.
Opracowanie: Grzegorz Muzia





















