Frankowski vs Ruben

Tomasz Frankowski to jeden z najlepszych nie tylko w historii Jagiellonii, ale i polskiej piłki napastnik. Franek – łowca bramek czterokrotnie już zdobywał koronę króla strzelców polskiej Ekstraklasy. Ma już na swoim koncie 163 gole na najwyższym szczeblu rozgrywkowym i goni zajmującego trzecie miejsce, legendarnego piłkarza Ruchu Chorzów – Gerarda Cieślika. Frankowski strzelał również bramki już Piastowi, choćby w ostatnim przegranym przez gliwiczan 0:2 meczu, rozegranym zresztą w Białymstoku.

W tym sezonie wprawdzie „Franek” trafił tylko raz, w ostatniej kolejce przeciwko Polonii, ale dla niego był to dopiero drugi mecz  w tych rozgrywkach. W poprzednich dwóch spotkaniach pauzował w wyniku kary nałożonej przez Komisję Ligi, kiedy to  próbując się uwolnić trafił ręką w twarz Mateja Náthera. Komisja uznała, ze było to celowe działanie.

Napastnika „Jagi”  w ataku może wesprzeć kolejna gwiazda, polskiej Ekstraklasy- Euzebiusz Smolarek. To także były reprezentant Polski oraz  znakomity piłkarz i strzelec.  Na szczęście dla Piasta,  Smolarek miał ostatnio sporo problemów z regularnym graniem i na razie nie występuje od pierwszego gwizdka sędziego.

Naprzeciwko Frankowskiego stanie Wojciech Kędziora. Król strzelców I ligi poprzedniego sezonu na razie nie jest jednak najskuteczniejszym zawodnikiem Piasta. „Kędi” trafił tylko raz  z rzutu karnego  w wygranym meczu z Pogonią Szczecin. Z dwoma trafieniami w lidze i jednym w  pucharze prowadzi w tej klasyfikacji Ruben Jurado. Hiszpan prezentuje podobne predyspozycje, co Frankowski. A mianowicie, mimo że wszyscy wiedzą, że należy się go bać i go skrupulatnie pilnują, to obaj potrafią znaleźć sobie miejsce i czas, by zdobyć gola.   Niebagatelną rolę w tym procesie zdobywania bramek jednak odgrywa Kędziora. Napastnik Piasta potrafi przez całe 90 minut skutecznie absorbować uwagę obrońców drużyny przeciwnej. Obecność tak ofensywnie nastawionych piłkarzy w zasadzie gwarantuje nam, że w sobotę na Stadionie Miejskim  w Białymstoku padną gole, choć czasem piłka lubi płatać nam figle.

Opracowanie Grzegorz Muzia

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze