Kibice Piasta pewnie już zapomnieli o I lidze, ale warto poświęcić temu, co się dzieje w tym sezonie na zapleczu ekstraklasy trochę miejsca, a szczególnie zwrócić uwagę na to, co wyprawia Flota Świnoujście. Jeszcze w zeszłym sezonie drużyna ta walczyła o utrzymanie. W tym jest rewelacją nie tylko polskiej ligi. Flota wygrała wszystkie 8 spotkań i oczywiście samodzielnie prowadzi w tabeli. Imponujący jest też stosunek goli , który wynosi 13:1. W Świnoujściu gra dwóch , byłych piłkarzy Piasta.
We wczorajszym wygranym z GKS Katowice meczu jeden z nich, Sebastian Olszar zdobył dwa gole. Było to już 4 i 5, włącznie z pucharami trafienie tego napastnika w tym sezonie. Olszar jeszcze parę miesięcy temu przymierzany był do gry w Piaście. W przerwie zimowej miał nawet lecieć na obóz do Hiszpanii, ale jego miejsce zajął Tomas Docekal. Już w trakcie rundy rewanżowej był pomysł, aby zgłosić go do gry, po tym jak Kędziora nabawił się kontuzji, jednak nie było już takiej formalnej możliwości. Jeszcze po zakończeniu sezonu Olszar rozmawiał z klubem z Okrzei w sprawie angażu, ale trener Marcin Brosz zdecydował się zatrudnić Adriana Sikorę. Olszar spakował się więc i wyjechał z rodziną nad morze, gdzie na razie spisuje się znakomicie.
Bramki Floty natomiast strzeże od dwóch miesiecy, także doskonale znany w Gliwicach – Grzegorz Kasprzik. „Kapel” po udanym dla Piasta sezonie 2008/09, kiedy to gliwiczanie zakończyli swój premierowy sezon w Ekstraklasie na 10 miejscu, przeszedł do Lecha Poznań. Tam jego kariera jednak przyhamowała. Po rozstaniu się z „Kolejarzem” długo nie mógł znaleźć sobie klubu, ale jak widać doskonale odnalazł się w Świnoujściu. Puścić jednego gola w 8 meczach, to naprawdę imponujące osiągniecie.
Opracowanie: Grzegorz Muzia





















