Protest kibiców Jagiellonii Białystok

Dostaliśmy informację od kibica Jagiellonii Białystok o proteście fanów tego klubu. Ludzie związani ze stowarzyszeniem kibiców „Dzieci Białegostoku” utworzyli nawet wydarzenie na Facebooku – „Bojkot meczu z Piastem Gliwice”.


Fani Jagi protestują przeciwko zbyt dużej liczbie policjantów na spotkaniach ich drużyny, pod stadionem i w trakcie meczu na obiekcie. Chcą też zmiany regulaminu obowiązującego podczas meczów, zatwierdzonego przez klub w sierpniu. Kibice zbojkotowali już mecz z Zagłębiem Lubin, a z Górnikiem Zabrze nie był prowadzony doping. Protest ma trwać podczas następnego spotkania Jagi z Piastem.

Pod stadionem przed każdym meczem jest kilkanaście radiowozów i kilkudziesięciu policjantów. – twierdzi kibic związany ze stowarzyszeniem Dzieci Białegostoku.

Podczas zbojkotowanych meczów na trybunach słychać znaną choćby z ostatnich spotkań Piasta przyśpiewkę „piłka nożna dla kibiców”. Fani nie zajmują miejsc, tylko stoją nad sektorem. Ich zdaniem zbyt duża liczba policjantów odstrasza potencjalnego widza, który boi się przyjść na stadion. Policja natomiast tłumaczy, iż co roku liczba funkcjonariuszy jest sukcesywnie… zmniejszana.

Kibice są niezadowoleni z działań policji, które znacznie utrudniają życie fanom naszego następnego przeciwnika w ligowych zmaganiach. Na stronie stowarzyszania 18 sierpnia można było przeczytać opis sytuacji, która spotkała się z olbrzymim niezadowoleniem miejscowych kibiców. – Kibice Jagiellonii z Sokółki, wracając z meczu swojej lokalnej drużyny – Sokoła, przybyli pod stadion Jagiellonii. Ich drogę do kas biletowych przerwała policja, która na kilkadziesiąt minut tuż pod głównym sektorem kibiców Jagi otoczyła ich i przetrzymywała powoli sprawdzając dane oraz przeszukując.

Dwa dni później stowarzyszenie wydało oświadczenie w całej sprawie. – Podczas meczu z Podbeskidziem w sobotę 18 sierpnia przekonaliśmy się, że wobec kibiców w dalszym ciągu dochodzi do nadużyć ze strony policji, z którymi mieliśmy do czynienia już w ubiegłym sezonie. Stowarzyszenie i frakcje skupione na Jagiellonii zadecydowały o podjęciu stanowczych kroków w tej sprawie. – Treść oświadczenia dostępna jest na stronie stowarzyszenia kibiców dziecibialegostoku.pl.

Przed meczem z Zagłębiem Lubin SK Jagi zaapelowało po raz kolejny na stronie internetowej do zmian. – W dalszym ciągu oczekujemy zdecydowanego stanowiska i działań klubu, zminimalizowania liczby policji pod stadionem do rzeczywiście potrzebnej, opuszczenia stadionu i zaprzestania pokazu siły oraz inwigilacji przez funkcjonariuszy wobec kibiców Jagiellonii zarówno na stadionie, jak i poza nim, a także anulacji bądź gruntownej zmiany nowego regulaminu imprezy masowej podyktowanego przez policję oraz likwidacji zakazu prezentowania opraw, „sektorówek”, flag, transparentów i innych elementów dotychczas stosowanych podczas meczów i niezakazanych regulaminem.

Wiadomo, że służby porządkowe mają za zadanie pilnować porządku i bezpieczeństwa zgromadzonych na stadionie kibiców. Nadgorliwość i zbyt skrupulatne wypełnianie swoich obowiązków może prowadzić do wielu spięć. Przykładem może być niedawno rozegrany sparing Piasta z Borussią Dortmund, kiedy ochroniarze wyprowadzili ze stadionu mężczyznę, który stał w innym miejscu, niż to widniejące na bilecie. Idąc tym tokiem rozumowania, służby porządkowe powinny usunąć ze stadionu również dzieci, który prowadziły wtedy doping, bo też nie zajmowały wyznaczonych miejsc…

Bezpieczeństwo jest istotne, jednak zbyt duża ilość funkcjonariuszy służb porządkowych sprawia, że np. rodzice boją się zabrać swoje pociechy na mecz. Pamiętajmy, że bez kibiców piłka nożna nie ma sensu. Sponsorzy nie przyjdą się reklamować na pustym stadionie. Klub piłkarski to w pierwszej kolejności KIBICE.

opracowanie: Marcin Gleń
źródło: TVP Białystok, dziecibialegostoku.pl, nacjonalista.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze