Jakub Szmatuła na początku sezonu wypadł nawet z szerokiej kadry meczowej. Było to sporą niespodzianką, bo bramkarz Piasta regularnie występował w sparingach, zagrał nawet w meczu Pucharu Polski przeciwko Limanowej. Ciekawostką jest to, że Szmatuła przegrał „rywalizację” z młodym Jakubem Szumskim. Rywalizację w cudzysłowie, bo Szumski został dołączony do drużyny pod koniec okresu przygotowawczego.
Trener Marcin Brosz sytuację tą tłumaczył tym, że klub stawia na młodych zawodników. W odzyskaniu, przynajmniej na jakiś czas pozycji nr 2 w gliwickiej bramce Szmatule pomógł pech młodszego kolegi. Pozyskany z Legii Warszawa golkiper doznał zwichnięcia stawu międzypaliczkowego (prościej kontuzja dłoni). W takich przypadkach leczenie trwa trzy, cztery tygodnie.





















