Kędziora podsumował ostatni mecz z Pogonią Szczecin, kiedy to Piast zdobył swoje pierwsze ligowe punkty. Bohater tego spotkania opowiedział też o rzucie karnym, który po meczu budził wiele kontrowersji.
Mogłem zdobyć drugą bramkę i końcówka byłaby spokojniejsza, ale trzeba jeszcze popracować. Najważniejsze, że dzisiaj zdobyliśmy te trzy punkty i emocje z nas troszeczkę zejdą.
Kędziora zapowiadał przed meczem, że właśnie z Pogonią „odpali”. Jak powiedział tak zrobił i wykorzystał rzut karny, który okazał się na wagę trzech punktów. – Cieszę się bardzo, że strzeliłem tego gola, a przede wszystkim ze zwycięstwa. Nie ważne, czy te punkty zdobywamy po rzucie rożnym, z akcji, czy z karnego. Najważniejsze, że padła bramka i dała nam trzy punkty.
Nasz snajper wypowiedział się na temat rzutu karnego. – Myślę, że był jakiś kontakt. Hricko przytrzymywał mnie za koszulkę już wcześniej i uniemożliwiał mi dobre przyjęcie piłki. Dlatego podjął taką decyzję.
Przed nami przerwa, a potem Piasta zagra wyjazdowe spotkanie z Lechią Gdańsk. – Będzie ciężko, ale zwycięstwo z Pogonią nas podbudowało i dzięki niemu zejdą z nas emocje i w następnych meczach będzie tylko lepiej.
Opracowanie:
Martyna Pyć,
Marcin Gleń





















