Świerczok jeszcze Kędziorze nie pomoże

Ledwie się zaczęły rozgrywki, a Marcin Brosz ma już pierwsze problemy kadrowe. Podobnie jak i przed pierwszą kolejką nie zdolni do gry pozostają Fernando Cuerda, Rudolf Urban i Jakub Świerczok. Napastnik wypożyczony z Kaiserlautern z pewnością bardzo by się przydał drużynie. O tym co potrafi Kędziora wszyscy doskonale już w lidze wiedzą, stąd łatwiej obrońcom drużyn przeciwnych go zneutralizować, co pokazał mecz z Górnikiem Zabrze. Świerczok już zasłynął ze swojej nieprzewidywalności.

Grając jeszcze w Polonii Bytom potrafił wykorzystać sytuacje, które pozornie nie były nawet bramkowe. Miejmy jednak nadzieję, że Kędziora na doskonale znanym sobie terenie znajdzie sposób jak oszukać defensorów Lubina.

Dużo bardziej skomplikowaną sytuację ma trener gliwiczan w tyłach.  Z powodu klauzuli zawartej w umowie wypożyczenia nie może zagrać Paweł Oleksy. Za czerwoną kartkę na dzień dzisiejszy pauzuje Mateusz  Matras. Ta decyzja może się jeszcze zmienić, bo klub odwołał się od tej kartki i sprawa ma być rozpatrzona jeszcze przed meczem z Lubinem. Jeśli jednak nie będzie Matrasa, to trzeba wymienić oba boki obrony. Na prawej jest alternatywa w postaci Wojciecha Lisowskiego. Gorzej z lewą flanką. Po odejściu Bodziocha nie ma w drużynie oprócz Oleksego,  nominalnego lewego obrońcy. Na tej pozycji może zagrać w tej sytuacji Krzycki lub Zbozień, ewentualnie Buryan.   W linii pomocy trudno się spodziewać zmian. Ta formacja w ostatnim meczu  z zabrzanami, dopóki na murawie było 11 piłkarzy Piasta  grała poprawnie. Atak będą tworzyć tradycyjnie Kędziora i Ruben.

Grzegorz Muzia

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze