Trzej zawodnicy z Hiszpanii mieli stanowić o sile Piasta w ekstraklasie. Istnieje jednak poważna groźba, że w Gliwicach więcej nie zagrają – informuje Sport.pl. Na początku tygodnia na Okrzei zawitał opiekun piłkarzy z Sewilli, Andrzej Janeczko i przedstawił oczekiwania zawodników. Dotąd Hiszpanie zarabiali jak na piłkarzy małe pieniądze, bo występy w Polsce potraktowali jako formę promocji. Teraz oczekują znacznych podwyżek. Piasta jednak zdaniem prezesa klubu na to nie stać.
– Hiszpanie przebywają obecnie w swoim kraju, a my rozmawiamy z ich przedstawicielem. Przyznam, że rozbieżności są bardzo duże. Nie wiadomo, czy uda nam się ich zatrzymać. Na razie nie można jednak mówić o fiasku rozmów. Negocjacje miewają różne fazy – podkreśla Józef Drabicki, prezes Piasta.
Napastnik Ruben Jurado i pomocnik Alvaro Jurado prezentowali na wiosnę świetną formę i walnie przyczynili się do awansu Piasta do ekstraklasy. Obrońca Fernando Cuerda grał nieco mniej, ale tylko z powodu kontuzji. Problem w tym, że kontrakty całej trójki za 10 dni wygasną.
Dodajmy, że dziś – po przerwie związanej z urlopem Marcina Brosza – mają zostać wznowione negocjacje z trenerem w sprawie jego kontraktu, który także wkrótce się kończy. Dariusz Dudek natomiast otrzymał propozycję pracy w Legii Warszawa. Nie trudno się domyśleć, że II trener Piasta pewnie by został chętnie w Gliwicach, ale pod warunkiem, że otrzyma znaczącą podwyżkę.
Źródło własne/sport.pl





















