Sportowa sobota w Muzeum

W minioną sobotę na placu przy Willi Caro odbył się sportowy piknik  w którym wzięło udział  kilkadziesiąt  dzieci razem z rodzicami. – Obawialiśmy się, że pogoda popsuje nam zabawę, bo tuz przed 10 jeszcze nikogo tu nie było, ale  szybko zaczęły pojawiać się pierwsze dzieci, a potem już wszyscy bawiliśmy się na całego – mówi Ewa Chudyba z gliwickiego Muzeum. Konkursy i zabawy nie tylko z piłką, prowadzili byli zawodnicy Piasta: Jarosław Kaszowski  i Wojciech Gontarewicz.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Najwięcej jednak frajdy  najmłodszym  sprawiła możliwość strzelania goli Piastusowi, czyli doskonale znanej maskotki, która bawi kibiców Piasta na meczach z udziałem tej drużyny. Orzeł bronił nogami, skrzydłami i ogonem, co wzbudziło moc radości. Dział marketingu Piast S.A. silnie reprezentowany, bo przez dyrektora tego departamentu i Kamila Garbalę zadbał o to, aby dzieci opuszczały muzeum z prezentami. Każdy  dostał zdjęcie drużyny, która wywalczyła awans do Ekstraklasy i plakat.

Muzeum natomiast przypilnowało, aby uczestnicy konkursów otrzymali ciekawe nagrody. Dodatkowe atrakcje to  malowanie twarzy i pokaz  bajek puszczanych z zabytkowego już  rzutnika. Pani czytała puszczały slajdy, a dzieci z otwartymi buziami słuchały.  Nikt też nie był głodny, bo na dzieci i dorosłych czekały pączki oraz cukierki. – Miało się skończyć o 12, ale dzieci tak się rozkręciły, że nie chciały nam oddać piłek, jedna zresztą chyba nawet przepadła – śmieje się Jarosław Kaszowski.

Uwaga – już 15 czerwca, o godz. 17:00 uroczyste otwarcie wystawy poświęconej historii gliwickiej piłki. Na wystawie znajdą się pamiątki, których wcześniej nigdzie nie było można zobaczyć. Największa, licząca ponad 80 sztuk kolekcja szalików Piasta. oryginalne koszulki Kamila Glika, Jarosława Kaszowskiego i innych  gliwickich klubów. Ponad 600, w znacznej części nigdzie wcześniej niepublikowanych  zdjęć. Medale, puchary, znaczki i multimedia. Będzie można zobaczyć jak Piast strzelał bramki w Ekstraklasie i w  drodze do niej oraz  raz prawdziwą, stadionowa zadymę.

 

Grzegorz Muzia
Foto: Michał Duśko

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze