Nasi zagrali w sparingach

Rafał Pietrzak, Wojciech Lisowski i Adrian Świątek już wrócili do swoich klubów. Pietrzak i Świątek zagrali nawet w grze kontrolnej w której beniaminek pierwszej ligi, Okocimski Brzesko zmierzył się z młodzieżową drużyną Górnika Zabrze. Pietrzak, choć jest piłkarzem Górnika, wystąpił w barwach Okocimski. – Moja przyszłość nie zależy tylko ode mnie. Ja mam swoje cele,  chce grać regularnie, bo to w moim wieku najważniejsze – wyznaje piłkarz.

Pietrzak zbyt wielu szans w Gliwicach nie dostawał.  Wystąpił w dziewięciu spotkaniach ligowych, z tego tylko trzy razy w pełnym wymiarze czasowym. 544 minuty to zdecydowanie za mało, aby zrobić wyraźny postęp.

Inna jest sytuacja Świątka. Napastnik ten ma małe szanse, aby załapać się do kadry Górnika, stąd też pewnie byłby zainteresowany przedłużeniem  umowy z Piastem, nawet jeśli miałby pełnić rolę rezerwowego gracza. Zresztą całkiem nieźle mu to wychodziło. Mimo że na boisku przebywał tylko przez 759 minut, to zdobył cztery gole i zaliczył 5 asyst.

W Gliwicach chciałby też zostać Wojciech Lisowski, choć obrońca ten nie ukrywa, że spróbuje przekonać do siebie nowego szkoleniowca Legii Warszawa, Jana Urbana, aby dał mu szansę. – Jeszcze nie wiem, gdzie będę grać. Przygotowania zaczynam za tydzień z Legią. Tego jestem pewien – mówi Lisowski. „Lisu” przez większość rundy wiosennej wychodził podstawowej jedenastce. W ostatnich meczach sezonu starciu jednak miejsce wyjściowym składzie  na rzecz Mateusza Bodziocha.  Piast w ekstraklasie będzie potrzebował dwóch zawodników na jedną pozycję. Niewykluczone więc, że  legionista wróci na Okrzei, szczególnie, ze jest tym zainteresowany Marcin Brosz.

Opracowanie –  Grzegorz Muzia
Cytaty –  SportSlaski.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze