Niestety, tym razem feta z okazji awansu nie zakończyła się wspólnym śpiewaniem do wczesnych godzin porannych, ale małymi zamieszkami na Rynku. Tuż przed godz. 23:00 rozpoczęła się bijatyka grupy kibiców z Policją. Chuligani obrzucili policjantów fragmentami krzesełek z ogródków piwnych oraz butelkami. Takie zachowanie nie powinno miejsc miejsca i należy je bez względni potępić. Jest jednak druga strona medalu. Policja od początku, jak tylko zaczęli pojawiać się kibice na Rynku w pełnym rynsztunku i uzbrojeniu stała tuż na rogu ul Matejki i Zwycięstwa. Nieprawdą jest więc, co mówi komisarz Słomski w wywiadzie dla TVS, że funkcjonariusze przybyli na miejsce po wezwaniu, ze coś się dzieje. Obecność uzbrojonych policjantów przy takiej imprezie, to jak nieszczelny zawór gazowy. Wystarczy iskra, aby był wybuch i tak się niestety stało.
Zobacz relację z wydarzeń na Rynku (video)
Zaloguj się
Zaloguj się, aby skomentować
0 Komentarze
Najstarsze





















