Dla obu trenerów niedzielny pojedynek był arcyważnym pojedynkiem. Goście przyjechali do Gliwic bronić się przed spadkiem, gospodarze chcieli już natomiast przed ostatnią kolejką zapewnić sobie awans do Ekstraklasy. Paradoksalnie, bardziej zadowoleni po tym meczu mógł być trener drużyny z Bukowej. Mimo porażki bowiem, katowiczanie dowiedzieli się, że na pewno nie spadną z I ligi. Gliwiczanie, aby cieszyć się z awansu, muszą w w starciu z Zawiszą zdobyć przynajmniej punkt.
Rafał Górak (GKS Katowice)
Gratuluję Marcinowi i Piastowi Gliwice zwycięstwa. Jeszcze ta wygrana nie dała tego na co wszyscy czekają, czyli awansu do Ekstraklasy. Piasta czeka teraz gorący tydzień. Życzymy im wszystkiego najlepszego. Mam tą satysfakcję, że z Marcinem znamy się tyle lat. Bardzo się cieszę, że osiaga tak dobre rezultaty, jeszcze raz gratuluję
Marcin Brosz (Piast Gliwice) – Proszę się nie sugerować wynikiem. Spotkanie było bardzo ciężkie, mecz się nam ułożył. Zespół z Katowic też miał swoje sytuacje, gdyby je wykorzystał inaczej mogło by to spotkane się potoczyć. Najważniejsze jednak, że zapunktowaliśmy w tak dużych rozmiarach. Był to dla nas mecz prestiżowy, ale myślami jesteśmy przy niedzielnym pojedynku. To co robię z tego miejsca najczęściej, apeluję, żeby atmosfera nie była gorsza, a nawet lepsza. Wszyscy kibice czekają na ten mecz. Jestem przekonany, że w niedzielę będzie wielkie święto.





















