Akademia pana Jarka nie tylko szybko się rozwija, ale i cieszy się coraz większym prestiżem wśród znanych piłkarzy. Na ostatnich zajęciach szkółki wieloletniego kapitana Piastunek, pojawił się Sebastian Olszar, znany choćby z gry w Piaście, a ostatnio w Ruchu Chorzów piłkarz. Olszar nie przyszedł tylko odwiedzić kolegę z boiska, ale przyprowadził swoje pociechy, synka Szymona i córeczkę Karolinę. Szymon ze względu na wiek, głównie przyglądał się z boku, ale Karolina ćwiczyła na pełnych obrotach
– Ja późno zacząłem swoją przygodę z piłką. Na pierwszy trening przyszedłem mając 10 lat, ale mój brat zaczynał znacznie wcześniej, bo już w wieku trzech lat. Nazywano to ligą pampersów, bo dzieciaki często jeszcze ćwiczyły w pieluchach – z uśmiechem wspomina tamte dni Olszar. Dodajmy, że miało to miejsce w Niemczech. W Polsce dopiero od niedawna istnieje możliwość rozpoczęcia zajęć w tak młodym wieku.
Jakie wrażenia odniósł Olszar po tej wizycie? -To bardzo dobry pomysł i mądra decyzja Jarka, że założył taką szkółkę. Kariera piłkarska kiedyś się kończy, a potem trzeba coś w życiu robić. Mam nadzieję, że mu się uda – dodaje wychowanek VfB Oldenburg.
Korzystając z okazji zapytaliśmy czy Olszar będzie w niedalekiej przyszłości ponownie zawodnikiem Piasta – Na razie nie ma tematu, tylko trenuję z drużyną. Toczą się rozgrywki ligowe, awans to jest priorytet dla trenerów, zawodników i klubu, czas na rozmowy będzie po sezonie – odpowiada „Seba”






















