W środę będziemy trzymać kciuki za całego Piasta, ale też i będziemy przyglądać się indywidualnej rywalizacji Wojciecha Kędziory i Macieja Tataja, którzy walczą w tym sezonie o koronę króla strzelców. Obaj mają już po tyle samo, bo po 12 goli na koncie. W przypadku Tataja to ponad 1/3 wszystkich bramek zdobytych przez zespół Ząbek. Ostatni raz wychowanek Agrykoli Warszawa i były piłkarz Korony Kielce trafiał i to dwukrotnie do bramki rywali całkiem niedawno bo, półtora tygodnia temu w spotkaniu z Pogonią Szczecin.
Kędziora natomiast 18 kwietnia w wygranym 1:0 pojedynku z Olimpią Elbląg. Obaj nieznacznie różnią się warunkami fizycznymi i
stylem gry. Kędziora jest o 6 cm wyższy i co za tym postępuje cięższy. Obaj mają jednak wspólną cechę. Sami potrafią rozstrzygnąć losy meczu. „Kędi” gole zdobywa strzelając najczęściej prawą nogą, ale i głową też potrafi pokonać bramkarza. Tataj podobnie. Jego gol zdobyty przewrotką w spotkaniu z Pogonią należał do najładniejszych w sezonie. Drugą bramkę napastnik Dolcanu strzelił już głową. My oczywiście liczymy, że tym razem o jednego gola wiecej strzeli Wojciech Kędziora.
Maciej Tataj występuje z nr 11. Wojciech Kędziora z nr 24.
Opracowanie: Grzegorz Muzia





















