Szesnaście zespołów, 32 mecze i 192 gole. Mnóstwo emocji i walki, ale toczonej fair play. Za nami pierwsza edycja turnieju futsalowego „Za 1 uśmiech”. Choć w piłkarskiej rywalizacji wygrał Rowibau, to tak naprawdę zwyciężyli wszyscy uczestnicy, bo grali dla Domu Dziecka nr 2 w Gliwicach. Dzięki zebranym pieniądzom dzieciaki pojadą na upragnione wakacje. Akces uczestnictwa zgłosiło 16 drużyn, których sponsorzy wspomogli szczytną ideę przedsięwzięcia. Zagrali: El Mirador, Aviva, F-Secure, Ekomax, Węglopol, Hybris, Radex Stal, Etisoft, Janel, Fluor, Multi Bank, Rowibau, Nbit, Monte Carlo, NGK Ceramics.
Pomysłodawcami turnieju „Za 1 uśmiech” i jego głównymi organizatorami byli Jerzy Wojewódzki, prezes Gliwickiego Towarzystwa Sympatyków Piłki Nożnej Pięcioosobowej „Piątka” oraz Jarosław Jenczmionka, kapitan jednej z gliwickich drużyn futsalowych Nbit i jednocześnie właściciel Nbit Polska. Wespół z Małgorzatą Harasymowicz, dyrektorką Domu Dziecka nr 2, Wojciechem Kijewskiego, wychowawcą tej placówki oraz całą armię wolontariuszy udało im się wzorowo przeprowadzić całą
imprezę. Ale nie mogło być inaczej, bo sam projekt od początku generował nadzwyczajne ilości pozytywnej energii. Warto dodać, że patronat honorowy nad turniejem objął prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz, a twarzami imprezy i jej ambasadorami byli bracia Jerzy i Dariusz Dudek, którzy od wielu lat wspierają dzieciaki z gliwickiej „dwójki”. Szkoda tylko, że ten pierwszy nie mógł pojawić się w hali w Sośnicy, ale jak mówił jego brat, obecność Jurkowi uniemożliwiły obowiązki zawodowe.
Piłkarskie emocje rozpoczęły się w sobotę. Zespoły podzielone na 4 grupy grały ze sobą o prawo występów w ćwierćfinałach. Niespodzianek nie było. Najlepiej zagrały te ekipy, które do swoich szeregów „wypożyczyły” piłkarzy znanych z futsalowych parkietów. El Mirador (naszpikowany graczami I ligowego GAF Jasna Gliwice) dopiero w rzutach karnych zwyciężył Etisoft. Ekomax ograł 3:2 NGK Ceramics, Janel zwyciężył 5:2 Avivę, a Rowibau (z ekstraklasowymi graczami) wygrał 6:3 z drużyną Radex Stal. W półfinałach El Mirador znowu w rzutach karnych okazał wyższość nad swoimi rywalami z Ekomax. Rowibau zwyciężył 7:2 Janel.
W meczu o trzecie miejsce Ekomax wygrał z Janel 4:2. Finał był godnym zwieńczeniem imprezy. Choć wygrał doświadczony Rowibau 3:1, to młodzież z El Mirador postawiła twarde warunki gry. Warto odnotować, że w zwycięskiej ekipie, po dziesięcioletnim rozbracie z futbolem halowym ponownie zagrał były kapitan Piasta i reprezentant Polski w futsalu, Jarosław Kaszowski. Dodajmy, że oba mecze finałowe poprowadził międzynarodowy sędzia piłkarski Robert Małek.
Potem na parkiecie pojawiły się wszystkie zespoły i trwało wielkie honorowanie zwycięzców. O nagrody dla nich zadbali niezawodni sponsorzy, m.in. Wiegand, MultiBank, Portfelik.pl. Drużyny otrzymały okazałe puchary i dyplomy. Były tez nagrody indywidualne. Rękawice Artura Boruca przypadły Markowi Szwalowi (Rowibau) – najlepszemu golkiperowi turnieju. Piłkę FC Barcelona przysłaną organizatorom gliwickiego turnieju przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów otrzymał najlepszy strzelec imprezy (10 goli) – Rafał Smaluch (Janel). Z kolei koszulka Lukasa Podolskiego powędrowała do Michała Cygnarowskiego (El Mirador), wybranego najlepszym zawodnikiem dwudniowej rywalizacji.
W niedzielę oglądaliśmy też dwa mecze pokazowe, w których zagrali przyjaciele Henryka Bałuszyńskiego, przedwcześnie zmarłego reprezentanta Polski, dobrego druha dzieciaków z „dwójki”. Józef Dankowski, Dariusz Koseła, Janusz Bodzioch, Tomasz Kulczycki, Wojtek Kijewski, Dariusz Dudek i inni najpierw zmierzyli się z … podopiecznymi domu dziecka. Zabawa był wspaniała, a prawdziwym showmanem okazał się Darek Dudek. „Oczywiście” wygrały dzieciaki, a specjalną nagrodę – mp 4 – od prezydenta RP Bronisława Komorowskiego otrzymał Noe Brzeziński z DD nr 2. „Balu Team”, bo tak nazywa się zespół przyjaciół Bałuszyńskiego zagrał też mecz z dziennikarzami, w szeregach których pojawili się m.in. Radosław Gilewicz z Eurosport, Rafał Kędzior z Orange Sport oraz Zbigniew Cienciała z katowickiego Sportu. Lepsi okazali się ludzie mediów. Ale co tam wyniki! Liczył się wszakże uśmiech. A tych w sobotę i niedzielę były miliony! Najważniejsze, że wygrały dzieciaki.
Za naszym pośrednictwem organizatorzy dziękują tym wszystkim, którzy pomogli w przeprowadzeniu turnieju „Za 1uśmiech”. Do zobaczenia za rok!
Źródło: Nowiny Gliwickie

Foto: Wojciech Baran





















