Jak wygrać z Olimpią Grudziądz?

Paweł Zarzycki, wychowanek Piasta, piłkarz, który w zeszłym sezonie strzegł bramki Olimpii Grudziądz z bardzo dobrym rezultatem, bo wywalczył z tym zespołem  awans do I ligi, doskonale orientuje się kto i co potrafi w zespole niedzielnego rywala Piasta. Korzystamy więc z tej okazji i przy pomocy Pawła analizujemy jakie są mocne i słabe strony zespołu, który w niedzielę zawita na Okrzei.

 

Janusz Dziedzic – napastnik
Ten piłkarz może sprawić sporo kłopotu zawodnikom Piasta. To doświadczony zawodnik. Potrafi pociągnąć grę, a kiedy trzeba przytrzymać piłkę, uspokoić sytuacje na boisku. Emanuje od niego spokój i opanowanie, nie strzela może za dużo bramek ale ma inne bardzo ważne zadania z których zawsze się wywiązuje.

Piotr Roszkul – napastnik
Tuż za najbardziej wysuniętym napastnikiem zazwyczaj występuje Piotr Roszkul, który ze swoimi niepozornymi warunkami fizycznymi potrafi się doskonale zastawić.  Bardzo  często stara się oszukać sędziego i wymusić faul, oczywiście jak najbliżej bramki rywala. Jest dobrze wyszkolony technicznie i dysponuje dobrym uderzeniem.

Adrian Frańczak  – pomocnik
Na boku pomocy występuje charakterny i silny  „koń do biegania” Adrian Frańczak.  Nie bez powodu tej zimy zainteresowanie jego osobą wyraziło kilka drużyn.

Mariusz Kryszak – pomocnik
Ostatnio nie grywa w podstawowym składzie, z niezrozumiałych jednak powodów, bo to bardzo dobry piłkarz. Kiedy jest na boisku wykonuje wszystkie stale fragmenty gry.  Perfekcyjnie wykonywane rzuty wolne przez tego zawodnika mogą przesądzić o wyniku meczu.

Słabe strony, czyli jak pokonać Olimpię
Należy  strzelić im  jedną bramkę więcej! A tak poważnie, to wydaje mi się,  że w formacji obronnej doszło do dużych roszad i występuje czasami brak zrozumienia z czego wynikają głupio stracone bramki.  Także zachowanie przy stałych fragmentach pozostawia wiele do życzenia.

Piast ma więcej szans, bo?
Piast ma przewagę w postaci własnego stadionu, dopingu kibiców i trenera, bardziej doświadczonego i z lepszym „warsztatem szkoleniowym”.

Podsumowanie:
Zawodnicy Olimpii  wiedzą,  że to Piast musi w tym meczu wygrać, ale  zrobią  wszystko żeby osiągnąć korzystny dla siebie wynik, dlatego piłkarze  Piasta muszą tylko spokojnie wykonywać założone im zadania, przede wszystkim nie „podpalać się”  i być czujnym przy stałych fragmentach gry.  Uważać też trzeba, aby nie nadzidzac się na kontrę, bo to też jest silna strona zespołu z Grudziądza.

Dlaczego Olimpia walczy o utrzymanie, a nie o inne cele?
Spodziewałem się nieco wyższego miejsca w tabeli.  Po awansie doszło wielu doświadczonych zawodników, także organizacja i finanse są na nieco lepszym poziomie niż w niektórych pierwszoligowych klubach. Może brakuje juz tej atmosfery w szatni, która byłą tam w poprzednim sezonie? Może na zawodnikach z pierwszej jedenastki nie ciąży żadna presja ze strony rezerwowych walczących o wyjście w podstawowym składzie? Zresztą po co maja walczyć skoro juz po pierwszym sparingu w zimie wiadomo było kto wybiegnie w pierwszym meczu rozpoczynającym rundę rewanżową I ligi.

Kto jest faworytem?
Pomimo odmiennych celów o których walczą oba zespoły, w trudniejszej sytuacji będzie na pewno Olimpia, ponieważ znacznie trudniej i pod większą presją gra się drużynie walczącej o utrzymanie niż tej , co walczy o awans.

Komu będzie kibicował Paweł Zarzycki?
Nie jestem typem człowieka który np. grając w kilku klubach, po ledwie półrocznym pobycie w klubie całuje herb żeby tylko przypodobać sie kibicom. Nie mam ulubionego klubu któremu od zawsze kibicuje. Przychodzę na jakikolwiek stadion z nadzieją że zobaczę ciekawe widowisko i tak będzie tym razem. Niech wygra lepszy!

Opracowanie: Grzegorz Muzia

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze