Gdybym był kibicem Olimpii Elbląg to na kilka godzin przed meczem moje ciśnienie przekroczyłoby dopuszczalną normę, jednak nie dlatego, ze zespól zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, ale z braku jakiejkolwiek mądrej informacji na temat spotkania z Piastem. Na oficjalnej stronie klubu z Elbląga znajdujemy tylko datę i godzinę rozegrania meczu. Na stronie kibiców komunikat, że spotkanie transmitowane jest w Orange Sport i można je zobaczyć w jednym z elbląskich pubów. Małe info znajdujemy na stronie Dziennika Elbląskiego, tyle, że autor tej publikacji zupełnie nie przygotował się do napisania tekstu.
Z artykułu tego dowiadujemy, np. że najlepszym strzelcem Piasta w tym sezonie z dorobkiem 7 goli jest Ruben Jurado, nie wymieniając nawet nazwiska Kędziory. A to przecież „Kędi” powinien zostać w Elblągu zapamiętany, bo w jesiennym meczu ośmieszył bramkarza Olimpii, blokując jego wybicie piłki, po którym to padł gol dla Piasta. Czytamy też w tym artykule, że nie wiadomo czy w Piaście będą mogli wystąpić podstawowy obrońca Łukasz Krzycki oraz Rudolf Urban. O tym, że nie zagrają trąbią wszystkie śląskie media od kilku dni. No cóż – pisać każdy może.
O co powalczy zespół z Elbląga w Gliwicach mówi tylko drugi trener Olimpii – Walczymy o honor i punkty — powiedział Szymon Szałachowski. — Niezłe zawody rozegraliśmy w Poznaniu. Z gry wcale nie wynikało, że byliśmy drużyną gorszą. Niestety, kontuzja Scherfena miała wpływ na naszą grę, a do tego doszło kilka decyzji – dodaje drugi trener drużyny gości.
Zespół z Olimpii tej wiosny gra w mieszanym składzie. W ostatnim meczu w podstawowej jedenastce wyszło sześciu Polaków, dwóch Białorusinów, jeden Rosjanin (bramkarz), jeden Bułgar i jeden zawodnik z Ukrainy. Jeśli o zagranicznych piłkarzy to żaden z nich nie jest znany szerszej grupie kibiców. I tu w zasadzie należy się obawiać zagrożenia ze strony gości, bo choć Olimpia praktycznie jest już zdegradowana, to dla tych graczy najbliższe mecze będą ostatnią i kto wie czy nie życiową szansą na to, by zaistnieć w piłce i coś na niej zarobić.
Opracowanie tekstu: Grzegorz Muzia
Źródło własne/Dziennik Elbląski





















