Na meczu z Sandecją pojawiła się najmniejsza od czasu otwarcia stadionu liczba widzów. Organizator podał, że bramofurty przekroczyło niespełna 4200 widzów. W tym była ponad 250 osobowa grupa fanów gości. Paradoksalnie wcale nie musi to oznaczać mniejszych wpływów do kasy. Największe pustki w porównaniu do meczu z Polkowicami bowiem były na trybunach, gdzie miejsca wykupili karnetowy. Posiadacze stałych wejściówek jednak zapłacili już przed sezonem za nie i czy przyjdą, czy też zostaną w domach, to i tak kasa się zgadza. Termalica to rywal z górnej półki, zobaczymy czy zespół ten plus wygrana okaże się magnesem, który ponownie przyciągnie na trybuny większą liczbę widzów.
Zaloguj się
Zaloguj się, aby skomentować
0 Komentarze
Najstarsze





















