23 kolejka spotkań o mistrzostwo I ligi sypnęła kolejnymi niespodziankami. Prowadząca w tabeli Pogoń Szczecin przegrała u siebie z Termalicą Bruk bet Nieciecza 0:2. Dla Portowców była to druga porażka z rzędu. Szczecinianie zachowali pierwsze miejsce w tabeli, ale roztrwonili przewagę, którą mieli nad kolejnymi drużynami po rundzie jesiennej. Zespół z Niecieczy natomiast po tej wygranej wyrósł na jednego z głównych faworytów do awansu. Ekipa Duszana Radolskiego gra, mądry, poukładany futbol oparty na solidnym przygotowaniu i konsekwentnie realizowanej taktyce.
Kolejny raz skompromitowała się obrona Zawiszy Bydgoszcz. Niedawny wicelider prowadził w meczu z Flotą Świnoujście jeszcze w 90 minucie 2:1, by już w doliczonym czasie gry dać sobie wbić gola, który kosztował ich stratę dwóch oczek i drugiej lokaty w tabeli.
O dużym pechu mogą natomiast mówić w Gdyni. Zawodnicy tamtejszej Arki strzelili wszystkie gole w tym meczu, a zyskali tylko jeden punkt. Trafienie, które pozwoliło Olimpii z Grudziądza cieszyć się remisu, to samobójczy gol Piotr Tomasika. Żółto-niebiescy nie wykorzystali więc szansy doskoczenia do czołówki.
Za to po raz kolejny strzelecką formą popisali się piłkarze Bogdanki Łęczna. Górnicy zaaplikowali aż trzy gole Kolejarzowi Stróże, który do słabeuszy ligi nie należy. Dzięki trzem kolejnym punktom, ekipa z Łęcznej może jeszcze realnie myśleć o awansie.
Pluć natomiast w brodę mogą sobie piłkarze Piasta. Remis 1:1 z broniącymi się przed spadkiem Polkowicami został odebrany jak porażka.
Z zimowego snu obudził się GKS Katowice. Nowy klub Marcina Pietronia pokonał w iście zimowej scenerii Dolcan Ząbki 3:1.
Zawiódł natomiast rewelacyjnie do tej pory grający Ruch Radzionków. „Cidry „gładko przegrały z Wisłą Płock 0:2.
Ważne punkty w walce o utrzymanie zdobyła Polonia Bytom, która po najlepszym w tej kolejce meczu pokonała Olimpie Elbląg 3:2. Bytomianie prowadzili już 2:0, by dać sobie wbić dwa gole, ale w końcówce, mimo że grali w 10, znaleźli siły, by trzeci raz pokonać golkipera z Elbląga, dzięki czemu zainkasowali komplet punktów. Dla Olimpii i porażka ta praktycznie oznacza degradację. Najsłabszym zespołem wiosny jednak na razie wydaje się być Warta Poznań. Zespół Jarosława Araszkiewicza przegrał u siebie z Sandecja Nowy Sącz 1:2.
W i lidze, tej wiosny już dwa zespoły nie zaznały goryczy porażki. Są to Arka Gdynia i Bogdanka Łęczna.
Grzegorz Muzia





















