Już dziś, czyli w czwartek drużyna Piasta opuści Gliwice i uda się na przedmeczowe zgrupowanie. W drodze do Szczecina, gliwiczanie zatrzymają się w Grodzisku Wielkopolskim, w hotelu w którym niedawno mieszkali na pierwszym tej zimy obozie. W piątek zespół przeniesie się do Szczecina, gdzie w sobotę o godz.19:15 Piast zmierzy się z liderującą w tabeli Pogonią już o ligowe punkty. Kapitan Piastunek, Tomasz Podgórski nie ukrywa że z niecierpliwością czeka na ten mecz – Po nocach Pogoń mi się nie śni, ale wiadomo tyle miesięcy przerwy, chce się już grać o stawkę, wszyscy czekamy na tą inaugurację, naprawdę z dużą niecierpliwością – mówi gliwiczanin.
Silą Piasta, nie tylko w pierwszym meczu, ale i w następnych powinna być gra skrzydłami. Zarówno Podgórski jak i Cicman w sparingach prezentowali się z bardzo dobrej strony – Zimę przepracowaliśmy solidnie i dzięki temu siły są. Miejmy nadzieję, że na inaugurację też będzie to tak wyglądać, że chce nam się biegać, że będziemy dynamiczni i szybsi od przeciwnika.
Zarówno Cicman jak i Podgórski jesienią nie tylko organizowali akcje bokami, ale i strzelali gole. Wiosną będzie podobnie? – Zobaczymy,
staramy się jak najlepiej, ale najważniejsze, aby drużyna miała z tego pożytek. Takie nasze zadanie, wspierać obronę i atak. Chcemy być jednak kolektywem i na tej bazie ugrać wiosną jak najwięcej punktów – deklaruje wychowanek Piasta.
Gdyby nie gra kontrolna z Kolejarzem i feralne 13. minut, kiedy Dariusz Trela trzy razy z rzędu musiał wyciągać piłkę z siatki, nie balibyśmy się o wynik. Czy uda się do soboty wyeliminować słabe strony obrony? – Jestem przekonany, że w tym ostatnim tygodniu wykorzenimy błędy, które popełniliśmy w meczu z Kolejarzem – obiecuje Podgórski.
Czteromiesięczna przerwa w rozgrywkach spowodowała, że kibice chyba jeszcze nie czują meczowej adrenaliny, a zawodnicy? – Ciśnienie powoli rośnie, ale nie podpalamy się. Jedziemy zagrać do Szczecina dobre spotkanie, to jest nasz główny cel – zaznacza pomocnik Piasta.
Jesienią jedenastka z Okrzei, grając jeszcze na Bogumińskiej w Wodzisławiu pokonała Pogoń 2:1. Był to najlepszy mecz w wykonaniu niebiesko-czerwonych w pierwszej części sezonu. Obie bramki w tym pojedynku strzelił Kędziora, a przy jednej z nich asystował Podgórski. – Chcielibyśmy powtórzyć ten wynik, bo wszyscy sobie tego życzymy. Trenerzy zawodnicy, a przede wszystkim kibice. Mam nadzieję, że nam się to uda – podkreśla skrzydłowy Piasta.
Rozmawiał Grzegorz Muzia





















