Szymon Matuszek to następny gracz w kolejności alfabetycznej, który zostaje poddany ocenie przez Piast.Gliwice.PL. Matuszek, który jest wychowankiem WSP Wodzisław Śl. już w wieku 17 lat wyjechał do Hiszpanii, by szkolić się w najlepszej lidze świata. Rok spędził w UD Horadada, a potem przez kolejne 18 miesięcy uczył się jak grać w piłkę w młodzieżowym zespole Realu Madryt. Jednak przechodząc nawet tak dobrą szkołę, trudno znaleźć sobie miejsce pracy którymś z hiszpańskich klubów. Matuszek podążył więc śladami Kamila Glika i postanowił powalczyć o swoją przyszłość w Polsce.
Początek miał udany. Od razu trafił do ekstraklasowej Jagiellonii Białystok, gdzie w sezonie 2008/09 rozegrał 15 spotkań, strzelając 1 gola. Skuszony przez Piasta postanowił przenieść się, a w zasadzie wrócić na Śląsk. Jednym z powodów tej decyzji pewnie była chęć przebywania blisko domu. Tyle, że ta decyzja nie okazała się dobra dla zawodnika. Matuszek od początku najczęściej grywał w zespole Młodej Ekstraklasy, ewentualnie wchodził na zmiany w pierwszej drużynie. Zdołał jednak zapisać na swoim koncie 9 występów w I zespole. Potem jednak było już coraz gorzej.
Ten niewątpliwie mający papiery na granie w najwyższej lidze defensywny pomocnik nie potrafił przekonać do siebie żadnego z trenerów Piasta. W efekcie został wypożyczony na pół roku do Chojniczanki Chojnice. Po powrocie, który nastąpił latem tego roku wydawało się, że nastąpi przełom. Nic z tego nie wyszło. Marcin Brosz od pierwszych spotkań pozwalał grać Matuszkowi ledwie przez kilka minut w meczu. Szansę dłuższego przebywania na boisku otrzymał dopiero w pucharowym starciu z Bogdanką Łęczna. Przez pełne 90 minut zagrał w meczach z Górnikiem (2:0) Polkowice i Sandecją Nowy Sącz (0;4). Potem jeszcze raz wyszedł od pierwszego gwizdka sędziego w spotkaniu z Olimpią Grudziądz (0:2). Miejsce w pierwszym zespole stracił po 15 kolejce. Od tej pory grywał już tylko w rezerwach, choć oficjalnie nie został tam przeniesiony. Nie strzelił ani jednego gola, nie zaliczył też asysty. Na koncie ma dwie żółte kartki.
Szymon Matuszek jest zawodnikiem, który ma predyspozycje i warunki, aby grać w dobrych klubach i na wysokim poziomie . Gliwicki klimat okazał się jednak dla niego niekorzystny. Mimo że nie borykał się z poważniejszymi problemami zdrowotnymi, dwa z przerwą na Chojnicznkę spędzone lata na Okrzei do udanych nie zaliczy. Być może odnajdzie się w Wiśle Płock, gdzie od poniedziałku zaczyna testy. Tego szczerze m życzymy, ale ocena za rundę jesienną nie może być większa niż 2,5 w skali 1-6.
Klasyfikacja zawodników Piasta po rundzie jesiennej 2011 wg Piast.Gliwice.PL
Adrian Klepczyński – 5,5
Łukasz Krzycki – 5,5
Mateusz Matras – 5.0
Mateusz Bodzioch 4,5
Gediminas Paulauskas – 4,0
Jakub Szmatuła – 4.0
Jan Buryan – 3,5
Tomasz Bzdęga – 3,5
Dariusz Trela – 3,5
Szymon Matuszek – 2,5
Nieklasyfikowani
Krzysztof Halgas, Wojciech Lisowski, Bartosz Sopel
Kolejni gracze w przygotowaniu





















