Dwa oblicza Piasta, relacja z meczu

W meczu kończącym pierwszą część sezonu 2011/12 Piast grając w Bydgoszczy, zremisował z Zawiszą 1:1. Wynik meczu  dla gliwiczan otworzył Litwin, Gediminas Paulauskas dla którego było to pierwsze trafienie od kiedy trafił do Polski. Od 43 min Piast grał w 10. po tym jak czerwoną kartkę za taktyczny faul zobaczył Łukasz Krzycki. Wyrównująca bramka padła w 90 min, a przypisujemy ją Michałowi Masłowskiemu, zawodnikowi, który to spotkanie zaczynał na ławce rezerwowej. Pojedynek ten miał dwa oblicza. W pierwszej połowie  dominował Piast, po przerwie lepszy był Zawisza.

 

Po nieudanym meczu z Gieksą Katowice Marcin Brosz posadził na ławce Mariusza Zganiacza. Do łask przywrócony został natomiast Mateusz Bodzioch. Do wyjściowej jedenastki wrócili też rekonwalescenci:  Gediminas Paulauskas i Łukasz Krzycki. Pauzującego za żółte kartki Podgórskiego zastąpił Tomasz Bzdęga. Trenerzy nie zdecydowali się natomiast na wstawienie do bramki Jakuba Szmatuły. Zmian więc w wyjściowej jedenastce było sporo. W zespole Zawiszy tych korekt było mniej w porównaniu do ostatniego starcia z Wartą Poznań, choć w na rozgrzewce urazu doznał Gevorgyan, zastąpił go Jackiewicz.

Już w 2 min gospodarze przeprowadzili akcję prawą stroną, zakończonej dograniem w pole karne, po której dobrze zachował się Trela, uprzedzając  czekającego na 7 metrze na piłkę Wójcika. W 6 min Urban zagrał do Jurado, ten uderzył z pierwszej piłki z 20 metrów, pewnie jednak wyłapał ten strzał Witan. Po raz drugi Jurado spróbował szczęścia w 12 min, ale tym razem nie trafił w światło bramki. Zaraz potem gliwiczanie stworzyli sobie kolejną okazję na zmianę wyniku. Celnie   przymierzył Urban, ale bramkarz Zawiszy na raty wprawdzie, ale wybronił  to uderzenie oddane z ponad 25 metrów. Zespół Marcina Brosza  w tym okresie prezentował się lepiej od bydgoszczan, co zostało podkreślone kolejnym celnym strzałem zza linii pola karnego, tym razem w wykonaniu Kędziory.  W 19 min Urban zmarnował pierwszą w tym meczu stuprocentową sytuację. Słowak został na chwilę pozostawiony bez opieki na  10 metrze,  ale przeniósł piłkę wysoko nad poprzeczką. W 25 min Jurado wykorzystał swoją przewagę techniczną i oddal strzał z narożnika pola karnego z trudem wybroniony przez Witana. Za chwilę, po rogu dobrze uderzył Bodzioch, Klofik z linii bramkowej wybił jednak piłkę. Przewaga Piasta w tym okresie gry nie podlegała dyskusji. Gospodarze robili wrażenie wręcz zagubionych, nie potrafiąc nawet dobrze wybić piłki z własnego przedpola. Konsekwencją tego był gol zdobyty w 29 min. Rzut rożny wykonywał Urban, świetnie w polu karnym zachował się Paulauskas, który głową z 7 metrów skierował piłkę do siatki.  W 38 min gospodarze wyszli z kontrą po której niespodziewanie, po prostopadłym podaniu Jackiewicz znalazł się w sytuacji sam na sam, ale kapitalnie zachował się Trela, który wyszedł i nogami obronił strzał napastnika Zawiszy. W 43 min Krzycki tuż przed linią pola karnego  powalił na ziemię wychodzącego na czystą pozycję Wójcika, za co zobaczył od razu czerwoną kartkę. Z wolnego uderzał Skrzyński, uczynił to dobrze, ale jeszcze lepiej zachował się Trela broniąc mocny strzał kapitana Zawiszy. Na przerwę gliwiczanie schodzili z przewagą jednego gola, ale stratą jednego zawodnika.

Drugą połowę oba zespoły rozpoczęły ze zmianami. W zespole Zawiszy plac gry opuścił niewidoczny Klofik.  Zaskakująca natomiast była roszada w Piaście. Dobrze spisującego się Jurado, zastąpił Zganiacz. To szybko jednak zeszło na drugi plan,  bo już w 47 min prawie, że z linii pola karnego z rzutu wolnego uderzał Urban, Witan nie dał się jednak zaskoczyć. Za chwilę Zawistowski, także po wolnym trafił w boczną siatkę.  W 54 min krytykowany przez komentatorów Orange Sport, Pavol Cicman, samodzielnie wypracował sobie sytuację bramkową, celnie strzelił, ale bramkarz Zawiszy wyszedł zwycięsko z tej opresji. Gliwiczanie, mimo że  grali w osłabieniu, dalej nadawali ton grze. W 57 min Bzdęga trafił w boczną siatkę. Był po tej akcji kolejny róg, ale nie zakończony golem.  W odpowiedzi celnie przymierzył Zawistowski, ale zbyt lekko, by pokonać dobrze dysponowanego w tym dniu Trelę.  W 61 min po akcji Błąda, Leśniewski z kilku metrów nie trafił w światło bramki. Napięcie rosło coraz bardziej, a mecz robił się coraz ciekawszy. Rosła też przewaga gospodarzy, ale bez efektu bramkowego.   W 68 min bydgoszczanie zamknęli Piasta w polu karnym ale szczęśliwie  i skutecznie wybronili się gliwiczanie. W 72 min Skrzyński z 5 metrów nie trafił w światło bramki. Gra zaczynał przypominać obronę Częstochowy, Marcin Brosz próbował to zmienić, wprowadzając na plac boju wypoczętego Marcina Pietronia. Potem asygnował do gry doświadczonego Buryana, po to, by bronić wyniku. W 83 min z 18 metrów uderzył Leśniewski, piłka przeszła metr obok słupka bramki Piasta.    W końcówce spotkania Pulauskas miał okazję, także po rogu podwyższyć wynik na 2:0. Nie udało się, ale zaraz potem Trela wybronił strzał Ilkowa-Gołębia. Ledwie 30 sekund później bramkarz Piasta wybił piłkę na 30 metr, tam przejął ją  Masłowski,  napastnik Zawiszy okiwał Zganiacza i uderzył mocno, doprowadzając  do remisu.

Remis ten zepchnął Piasta na IV miejsce w ligowej  tabeli, ale z drugiej strony pozwolił zachować ścisły kontakt z całą czołówką I ligi. Runda rewanżowa zapowiada się bardzo ciekawie, a zaczyna się już w za tydzień

Grzegorz Muzia
Foto – zawiszafans.pl

Bydgoszcz, ul. Gdańska – 30.10.2011 r. Godz. 19:00.
Zawisza Bydgoszcz – Piast Gliwice 1:1 (0:1)
Bramki:
0:1 – 29 min – Gediminas Paulauskas (gł.) (asysta – Rudolf Urban)
1:1 – 90 min – Michał Masłowski

Piast: 12 Dariusz Trela – 18. Gediminas Paulauskas, 14. Adrian Klepczyński, 15. Łukasz Krzycki (k), 5. Mateusz Bodzioch –  7. Tomasz Bzdęga (71` 9. Marcin Pietroń),  4. Mateusz Matras,  8. Rudolf Urban 16. Pavol Cicman (78` 20. Jan Buryán),  22. Rubén Jurado (46` 6. Mariusz Zganiacz)  – 24. Wojciech Kędziora.
W rezerwie: 1. Jakub Szmatuła,  10. Adrian Świątek, 11 Patryk Nalepa,   2. Rafał Pietrzak
Trener: Marcin Brosz

Zawisza: 1 Andrzej Witan – 4 Michał Ilków-Gołąb, 27 Błażej Jankowski, 13 Łukasz Skrzyński (k),  22 Paweł Oleksy, 11 Adrian Błąd, 26 Martin Ekwueme, 5 Paweł Zawistowski, 7. Patryk Klofik (46` 20. Rafał Leśniewski), 9 Jakub Wójcicki, 28 Kamil Jackiewicz (69` 6. Michał Masłowski)
W rezerwie: 3. Patryk Cuper,  89 Łukasz Zapała,   14. Szymon Maziarz,  2. Michał Markowski
Trener: Janusz Kubot

Żółte kartki: 47`Łukasz Skrzyński, 84`Paweł Zawistowski – 38` Adrian Klepczyński, 82` Marcin Pietroń
Czerwone kartki: 44 Łukasz Krzycki

Sędziowali: Tomasz Radkiewicz – Arkadiusz Śpiewak, Maciej Majewski Zbigniew Dobrynin (ZPN Łódź)
Obserwator: Wiesław Chrzczon
Delegat: Włodzimierz Wójcik

RELACJA LIVE


 

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze