Piłkarze bydgoskiego Zawiszy ciągle są na prowadzeniu w I lidze, ale teraz zawdzięczają to bardziej swoim rywalom, niż własnej grze. Przeciwnicy wiedzą już, jak zatrzymać ataki naszej drużyny – czytamy w komentarzu, który zamieścił lokalny dodatek Gazety Wyborczej po ostatnim meczu tej drużyny w który Zawisza bezbramkowo zremisował z Wartą Poznań. Bydgoszczanie w tym pojedynku oddali na bramkę Warty trzy celne strzały. To za mało, aby wygrać mecz! – grzmi autor tekstu.
Codziennie nowe informacje
Problemy ze zbieraniem punktów gospodarze niedzielnego spotkania mają już od czterech kolejek, ze zdobywaniem goli też. – Musimy się naprawdę mocno skupić przy korzystnych sytuacjach – mówi Paweł Zawistowski. – Sam mogłem mieć ostatnio trzy dobre okazje, kiedy wychodziłem praktycznie sam na sam z bramkarzem rywali, ale nie było dobrego podania. Wówczas zabrakło tylko koncentracji, aby padła bramka. To jest nasz główny problem – zaznacza zawodnik Zawiszy.
Aby jednak móc usadowić się na fotelu lidera przynajmniej, do pierwszej rewanżowej kolejki, która odbędzie się już tydzień później, niebiesko-czarni muszą z Piastem wygrać. W Bydgoszczy jednak nie tylko trener i zawodnicy łamią sobie głowy i próbują znaleźć sposób na Piasta. Robią to również ż kibice – Trzeba coś zmienić w stylu gry, bo ten, który tak się sprawdzał został rozpracowany. Trener Kubot musi czymś w niedziele zaskoczyć. Może dać szansę od początku Leśniewskiemu i Okiemu? Może spróbować dwoma napadziorami! – pisze w komentarzu sympatyk Zawiszy o pseudonimie „Zeciarz”.
W ekipie gospodarzy, za żółte kartki pauzować będzie Krzysztof Hrymowicz. W wyjściowym składzie być może zastąpi go powracający po przerwie Błażej Jankowski. Zawodnik ten wczoraj obchodził 31 urodziny. Mamy jednak nadzieję, że prezentu w postaci gola punktów sobie niedzielę nie sprawi. – Na pewno nie możemy mieć sobie nic do zarzucenia, bo każdy na boisku walczy na tyle, ile może – uważa Łukasz Skrzyński. – Jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli i jeśli wygramy w niedzielę z Piastem Gliwice, zostaniemy mistrzem rundy – dodaje kapitan drużyny
Źródło: własne/gazeta.pl./sportowefakty.pl





















