Zespół Piasta w tym sezonie traci sporo goli, za co na drużynę Marcina Brosza co rusz spadają gromy. Tej jesieni najpierw Jakub Szmatuła, a potem Marcin Trela już 23 razy wyciągali piłkę z siatki. Przyczyny wydają się być dość czytelne. Mała liczba nominalnych obrońców, przy kontuzjach i kartach powoduje liczne roszady w tej formacji. Po ostatnim meczu z GKS Katowice nawet Mateusz Matras przyznał, że ciężko jest się dostosować, gdy raz gra się z na boku obrony, raz jako defensywny pomocnik, a potem trzeba powstrzymywać ataki przeciwnika jako stoper. – Inna sprawa, że to był mój chyba najsłabszy mecz w tym sezonie – przyznał wychowanek Gwarka Ornontowice. Dodajmy, że całego zespołu.
Okazuje się jednak, że ta runda wcale nie jest najgorsza pod względem traconych goli, jeśli sięgniemy kilka lat wstecz. Dla przykładu w drugim sezonie pobytu w Ekstraklasie (2009/10) golkiperzy Piasta już po 15 meczach mieli na koncie 26 puszczony bramek przy 19 strzelonych. Dawało to Piastowi wtedy 11 miejsce w tabeli. Rok wcześnie gliwiczanie stracili w 15 meczach tylko 14 goli, ale zajmowali miejsce 13. Najlepiej sytuacja wyglądała w sezonie 2007/08, kiedy to z dorobkiem 33 pkt i stosunkiem bramek 33-13 niebiesko-czerwoni usadowili się po jesieni na fotelu lidera
Miejsce, liczba punktów i stosunek bramek na półmetku rozgrywek w ostatnich sezonach
Sezon 2010/11/po rundzie jesiennej
3 miejsce w tabeli
36 pkt.
Stosunek bramek 31-12
Sezon 2009/10/po rundzie jesiennej
11 miejsce
15 pkt.
Stosunek bramek 19-26
Sezon 2008/09/po rundzie jesiennej
13 miejsce
15 pkt.
Stosunek bramek 8-14
2007/08/po rundzie jesiennej
1 miejsce
33 pkt.
Stosunek bramek 23-13
2006/07/po rundzie jesiennej
10 miejsce
19 pkt.
Stosunek bramek 16-19
2005/06/po rundzie jesiennej
6 miejsce
26 punkt
Stosunek bramek 19 – 17





















