Są takie mecze na które zarówno kibice jak i zawodnicy mobilizują się w w wyjątkowy sposób. Z pewnością należą do nich pojedynki derbowe, a szczególnie te z Górnego Śląska. W najbliższą niedzielę dojdzie właśnie do takiego starcia. Na Bukowej Piast zmierzy się z Gieksą. Gliwiczanie na pewno pojadą tam powalczyć o komplet punktów, aby czołówka ligi nie odjechała im zbyt daleko. Gospodarze, dla których każdy punkt jest na wagę utrzymania pewnie dadzą z siebie wszystko, by wzbogacić się o trzy oczka.
– Ciężko pracujemy nad tym, żeby nie zaprzepaścić derbów tak, jak to było w Bytomiu. (GKS przegrał z Polonią 2:4). Złość powinna być w zawodnikach zdwojona – potwierdza trener GKS-u – Rafał Górak.
W ostatnim meczu Gieksa wywalczyła ważny remis na trudnym terenie w Poznaniu. Oba gole dla katowiczan padły po strzałach z dystansu – Trzeba to teraz udowodnić w kolejnych meczach. Strzał zawsze może się zakończyć golem, jeśli tylko jest dobrze oddany – podkreśla szkoleniowiec Gieksy.
Na Bułgarskiej goście mogli wyrwać Warcie nawet komplet punktów, gdyby jednej z bramek dla gospodarzy nie zdobył obrońca Gieksy – Jan Belianczin. – Przeżywam trudny okres. Mam świadomość, że kilka razy zawaliłem. Cały czas biję się z myślami, co się dzieje. Początkowo nie było tak źle. Teraz przyszedł okres, w którym mam ogromnego pecha. Głowy jednak nie spuszczam. Wręcz przeciwnie. Wiem, że muszę się pozbierać i w najbliższym spotkaniu z Piastem, o ile otrzymam szansę – odzyskać zaufanie kibiców oraz kolegów z zespołu – obiecuje poprawę Belianczin.
Źródło własne/sport/sportslaski.pl
W ostatnim meczu obu zespołów rozegranym na Bukowej padł bezbramkowy remis.



















