Piast ma trzy mocne argumenty w ataku w postaci Jurado, Kędziory i Podgórskiego. Łęczna ma tylko jeden, ale za to wyjątkowo skuteczny, a jest nim jest Nildo. Brazylijczyk w tym sezonie ma na koncie już 10 goli, a jeszcze w poprzednim nie rzadko zaczynał mecz na ławce. O tym jak strzela Nildo mógł się już przekonać Dariusz Trela, zawodnik, który w niedzielę będzie strzegł dostępu do bramki Piasta. W sierpniu, w pierwszej rundzie PP Nildo dwa razy pokonał Trelę – Nawet nie wiedziałem, ze to on. Pamiętam, że był to obcokrajowiec. Byłem wtedy bardzo przejęty. Debiutowałem przecież, ale wygraliśmy po dogrywce 5:2 – wspomina były piłkarz Okocimskiego Brzesko.
Brazylijczyk w dwóch ostatnich meczach nie wpisał się na listę strzelców, ale wcześniej trafiał z regularnością szwajcarskiego zegarka. Czy uda się go w niedzielę zatrzymać? – Jeśli zagramy tak skutecznie w defensywie jak w Stróżach to wygramy ten mecz, a przynajmniej nie stracimy bramki – analizuje Trela.
Trzeba jednak obiektywnie przyznać, że w środkowym starciu z Kolejarzem Trela zbyt dużo pracy nie miał. – Bogdanka to drużyna grająca piłką, jest tam sporo dobrych zawodników, czeka nas trudny mecz, ale wierzę, ze damy rady – podkreśla wychowanek Skawinki Skawina
Obszerny wywiad z Dariuszem Trelą można znaleźć w sobotnim wydaniu Dziennika „SPORT”
Grzegorz Muzia



















