Marcin Brosz ustalając wyjściową jedenastkę na mecz z Bogdanką Łęczna na pewno nie będzie mógł brać pod uwagę Lisowskiego, Szmatuły i Matrasa. „Lisu” wprawdzie zaczął już pojawiać się na treningach, ale na pełnych obrotach zacznie ćwiczyć najwcześniej na początku listopada. Szmatuła także leczy kontuzje, a Matras pauzuje tym razem za kartki. Pod dużym znakiem zapytania stoi też występ Krzyckiego. Stoper Piasta wprawdzie zagrał z Kolejarzem, ale po tym spotkaniu znów zaczął odczuwać dolegliwości związane z przywodzicielem i na razie trenuje na pół gwizdka.
Decyzja, czy wyjdzie na murawę w jego przypadku zapadnie w dniu meczu. Najbardziej jednak trenerowi Piasta komplikuje sytuację brak Matrasa, który jako jedyny z podstawowych zawodników spełnia kryteria młodzieżowca. Jeśli zabraknie Krzyckiego najbardziej prawdopodobny jest wariant, że Paulauskas zostanie przesunięty do środka obrony, a w jego miejsce wskoczy Pietrzak. Na stoperze może tez grać Buryan, ale „Jano” nie zaliczył udanego występu w przegranym 1:3 pojedynku z Dolcanem Ząbki. Litwin natomiast spisuje się coraz lepiej. Nawet jeśli Krzycki będzie zdolny do gry, to Pietrzak i tak będzie musiał grać o początku. Nie należy jednak tego traktować jako osłabienie zespołu. Ten wypożyczony z Górnika Zabrze zawodnik w tych spotkaniach, co zagrał, całkiem nieźle się prezentował. Oczywiście w kadrze jest jeszcze kilku młodzieżowców, ale to głównie napastnicy, a w tej formacji trudno spodziewać się roszad.
Na piątkowych zajęciach I-go zespołu pojawił się za to Adrian Świątek, który przez ostatnie kilka dni przebywał na „L-4”. Drużyna w piątek ćwiczyła w godzinach niedzielnego meczu. W sobotę też zawodnicy zaliczą jednostkę treningową.
Grzegorz Muzia



















