Ixemad Cabrerra: ja dołożyłem tylko nogę

Ixeman Cabrerra w meczu z Clearexem zdobył 5 i 6 bramkę w tym sezonie. Jego drugi gol nie tylko pozwolił uratować punkt, ale też zachować sześciopunktową przewagę nad chorzowską drużyną. Futsalista nie był jednak z tego tytułu zadowolony.

– Nie jesteśmy zadowoleni z remisu. Mamy ambitny zespół i w każdym meczu chcemy wygrywać.
Moim zdaniem byliśmy lepsi, ale błędy które popełniliśmy odebrały nam 3 punkty – przyznaje Cabrerra.

Gliwiczanie w tym spotkaniu mieli problemy z przedarciem się przed defensywę gości przez co nie mieli aż tylu sytuacji, co w poprzednich meczach. Mimo to zdaniem Hiszpana można było przechylić szalę na swoją korzyść.

– Obrona Clearexu była dobrze zorganizowana, ale mimo to udało się stworzyć kilka dogodnych okazji których nie wykorzystaliśmy. Z drugiej strony ten mecz nie był najlepszy jeśli chodzi o obronę w naszym wykonaniu a przeciwnicy wykorzystali większość naszych błędów – analizuje Hiszpan.

Już po raz drugi w tym sezonie bramka Cabrerry zdobyta w ostatnich sekundach spotkania daje punkty Piastowi. Zawodnik przyznaje jednak, że gol zdobyty z Clearexem na sam koniec meczu to szczęśliwy traf.

– Wszystkie poprzednie akcje po których oddawaliśmy strzały były ćwiczone na treningach, natomiast ostatnie sekundy to była szczęśliwa akcja całego zespołu – rykoszet – kunszt Rodrigo, który znalazł mnie na długim słupku . – tak opisuje tę sytuację „Ixi”.

Orlando Duarte po raz pierwszy zdecydował się od początku posłać do boju czwórkę złożoną tylko z zagranicznych zawodników. Znalazło się w niej trzech Brazylijczyków i Hiszpan i nie jest to przypadek.

– Nie ważne z kim jestem w czwórce. Z każdym mi się dobrze gra. Natomiast prawda jest też taka, że jeśli gram z Brazylijczykami to łatwiej mi jest się z nimi porozumiewać, bo nasze języki są podobne – przyznaje Cabrerra.

Na zdjęciu: Ixemad Cabrerra, Alison Amantes, Rodrigo Dasaiev, GustavoSteinwandter

W niedzielę na zakończenie 22. kolejki Piast zagra na wyjeździe z Toruniem. Gliwiczanie staną przed szansą powiększenia przewagi nad Clearexem do 9. punktów, bo chorzowianie niespodziewanie przegrali z AZS UŚ Katowice 2:6. Gospodarze są jednak nieobliczalną drużyną, a Łukasz Zebrowski z pewności zrobi wszystko, aby zatrzymać niebiesko-czerwonych w drodze na podium.

– Na pewno mecz nie będzie należał do łatwych i Toruń z pewnością za darmo punktów nam nie odda, tym bardziej, że będą chcieli zmazać plamę po ostatniej wysokiej porażce z Lubawą. Jeśli jednak zagramy skoncentrowani i w pełni zaangażowani od pierwszej do ostatniej minuty wtedy o wynik spotkania możemy być spokojni – podkreśla Ixemad Cabrerra.

Początek spotkania w Toruniu – godzina 18:00 – transmisja w Tvcom.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze