To będzie prawdziwie Piastowska sobota. O godzinie 15:00 drużyna z boiska trawiastego podejmie Śląsk Wrocław. Dwie godziny później w hali przy ul Jasnej 31 podopieczni Orlando Duarte w derbowym starciu zmierzą się z P.A. Nova Gliwice, którą prowadzi były trener Piasta i asystent Orlando Duarte – Jacek Podgórski.
Tych smaczków jednak jest zdecydowanie więcej. Latem jeszcze z GSF (P.A. Nova) do Piasta przeszła piątka graczy. Każdy z nich dziś jest ważnym ogniwem w układance portugalskiego szkoleniowca. W sobotę pewnie niektórzy dostaną szansę zagrania przeciwko swojej byłej drużynie, choć jak zauważa Dominik Wilk, niekoniecznie już byłym kolegom.
– W pierwszej rundzie już graliśmy z P.A. Nova i wtedy te emocje były trochę inne. W między czasie bowiem drużyna ta całkowicie została przemeblowana i nie ma już tam osób, z którymi wcześniej dzieliłem szatnię. Dlatego też ja ten mecz traktuję tak samo jak każdy inny. Bez względu na to czy są to derby Gliwic czy Śląska, naszym celem jest dobra gra i trzy punkty – przekonuje rozgrywający Piasta.
Ekipa z Jasnej, jako jedyna w Statscore Futsal Ekstraklasie jeszcze nie rozegrała żadnego, ligowego meczu w tym roku. Pierwsze przetarcie podopieczni Jacka Podgórskiego mieli w spotkaniu Pucharu Polski w którym pokonali pierwszoligową Kamionkę Mikołów 3:2. Mimo to wciąż niewiele wiadomo o formie ostatniej ekipy w tabeli.
– Drużyna P.A. Nova pozbyła się kilku swoich kluczowych graczy i zastąpiła ich zawodnikami zza granicy i kilkoma młodzieżowcami. Do tej pory nie rozegrała jeszcze żadnego meczu ligowego, dlatego ciężko jest powiedzieć jak ten zespół teraz wygląda i jaki styl gry preferuje. Podchodzimy do tego spotkania jak do każdego innego. na boisko wyjdziemy zmotywowani na 100%, z chęcią wygrania i pokazania dobrego futsalu – przekonuje Wilk.
Piast nie najlepiej jednak wszedł w ten rok. Rywalizację o punkty gliwiczanie zaczęli od porażki z Dreman Komprachcice. Potem wprawdzie wygrali zarówno z Orłem Jelcz Laskowice w Pucharze Polski jak i z AZS UŚ Katowice w Futsal Ekstraklasie, ale gliwiczanie w tych pojedynkach nie prezentowali się tak dobrze jak jesienią, dlaczego?
– Ciężko powiedzieć dlaczego te pierwsze nasze mecze w tym roku wyglądały tak słabo. Wydaje mi się, że gdzieś nasza skuteczność w ostatnim czasie troszkę się pogorszyła. Trener jednak szybko zareagował i zorganizował dwa sparingi. Miały na celu nabrania pewności siebie i poprawy naszej skuteczności, aby przełożyło się to na spotkania ligowe – tłumaczy były zawodnik P.A. Nova.
Dominik Wilk wierzy jednak, że ten nienajlepszy okres Piasta to już historia.
– W tych ostatnich meczach to my prowadziliśmy grę, ale rezultaty nie były tak dobre jak na początku 1 rundy. Ciężko jednak przepracowaliśmy ten okres i jestem pewien, że teraz nasza gra będzie lepsza i wygrane będą przychodzić nam już z większa łatwością – podsumowuje zawodnik.
Tak jak i inne zawody sportowe, również i mecz z P.A. Nova z Piastem odbędzie bez udziału publiczności, ale będzie można śledzic przebieg tego pojedynku na platformie TVcom.pl (TUTAJ).























