Po miesięcznej przerwie do rywalizacji o punkty wraca futsalowa drużyna Piasta. W sobotę podopieczni Orlando Duarte podejmować będą Dreman Futsal Opole Komprachcice. Gliwiczanie rundę rewanżową mieli rozpocząć już w minioną środę, ale Akademicy z Katowic odwołali spotkanie ze względu na wystąpienie w drużynie przypadków koronawirusa.
Dreman Opole Komprachcice to beniaminek Futsal Ekstraklasy. Zespól ten po pierwszej części sezonu z dorobkiem 14. punktów zajmuje 14. miejsce w tabeli. Jeszcze niedawno była to pozycja spadkowa, ale po tym jak z rozgrywek wycofała się Gatta Zduńska Wola, opolanie są już na bezpiecznej lokacie. Przewaga nad 15-stym Gredarem Team Brzeg wynosi jednak tylko pięć punktów. Nie tak pewnie wyobrażali sobie włodarze tego klubu pierwszy sezon w elicie, dlatego też po zakończeniu rundy jesiennej nastąpiła tam zmiana trenera. Dariusza Lubczyńskiego na stanowisku szkoleniowca zastąpił Jarosław Patałuch. To 41-letni trener, który wcześniej prowadził innego beniaminka – Fit Morning Gredaru Brzeg.
Dreman to międzynarodowa drużyna. W składzie znajdziemy futsalistów z Mołdawii, Ukrainy oraz Portugalii, a także… Marcina Grzywę, którzy przez trzy lata bronił barw Piasta Gliwice. Najskuteczniejszymi zawodnikami są: Serhij Fil i Alexandru Grigorescu. Obaj mają na koncie po 8. goli, a więc prawie połowę ze wszystkich zdobytych przez opolan. Łączny bilans podopiecznych Jarosława Patałucha to 36 strzelonych bramek i 64 straconych.
Piast do tego spotkania przystąpi już z dwoma nowymi Brazylijczykami. Do drużyny bowiem w przerwie między rundami dołączyli Allyson Mendes Amanttes i Alexsander de Lima Soares (Sandrinho). Obaj to ograni i doświadczeni futsaliści.
– Wspólnie z trenerem Orlando chcieliśmy wzmocnić zespół przed rundą rewanżową na tych pozycjach, które tego wymagały. Postawiliśmy na doświadczonych już zawodników. Alisson zna już polską ligę, bo grał w Jelczu-Laskowice. Nie powinien więc potrzebować dużo czasu na aklimatyzację. Nad transferem Sandrinho pracowaliśmy jeszcze przed sezonem, ale wtedy nie udało nam się go pozyskać. Teraz dzięki wsparciu ze strony naszego sponsora firmy Nbit i pana Jarosława Jenczmionki, udało nam się go ściągnąć z czego bardzo się cieszymy – powiedział po tym transferze Rafał Franz – dyrektor sportowy Piasta Gliwice.
Allyson ma 29 lat. Pochodzi z Rio de Janeiro. Jego ostatnim klubem była Acana Orzeł Jelcz -Laskowice w którym występował w sezonie 2018/19. Strzelił wówczas 13 goli. Pierwszym jego klubem było Flamengo. W Brazylii występował jeszcze w Realeza i Falcatrua. W 2009 roku na rok trafił do portugalskiego CA Mogadouro. Na stałe w Europie zadomowił się już w 2017 roku. Najpierw występował w CS São João, a potem Viseu 2001, by stamtąd trafić do Polski. Amanttes ma portugalski paszport. Będzie więc traktowany jak zawodnik z Unii Europejskiej.
Drugi z nowych graczy to Sandrinho. 24-latek pochodzi ze stolicy stanu Rio Grande do Norte. Ostatnim jego klubem był Intelli Tempersul Sao Paolo z którym w tym roku zdobył puchar stanu. Wcześniej występował m.in. w drużynie mistrza Litwy – FK Vytis Futsal. Zanim trafił do Europy grał w dwóch klubach w Katarze: Al Sadd Sports Club i Foz Cataratas Futsal. W Brazylii natomiast swoją przygodę z futsalem zaczynał w Minas Tênis Clube – Futsal. W zespole z Areny będzie więc występować aż czterech Brazylijczyków. Jest taka możliwość, że wszyscy zagrają w jednej czwórce, bo Gustavo także posiada paszport Unii Europejskiej.
Wiosną za to nie zobaczymy już Romana Vakhuli i Michała Grecz. Obaj przeszli do AZS UŚ Katowice. Pierwszy na zasadzie transferu definitywnego, drugi został wypożyczony.
Piast po pierwszej części sezonu z dorobkiem 40. punktów zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Gliwiczanie mają tez bardzo korzystny stosunek bramek, który wynosi 75:27. Najlepszym strzelcem zespołu jest Mateusz Mrowiec, który ma na koncie 13 trafień.
Faworytem sobotniego spotkania, które rozpocznie się o godzi 18:00 jest Piast, ale jak przestrzega Michał Rabiej o punkty może być w tej części sezonu trudniej.
– Generalnie to cała ta druga runda będzie trudniejsza. Zespoły będą coraz bardziej zdeterminowane. AZS i Dreman walczą już o życie, więc to jeszcze podnosi skalę trudności. Są nowe nazwiska, nowe nadzieje. trzeba być bardzo skoncentrowanym, bo patrząc tylko na miejsce w tabeli można łatwo się na tym przejechać. Szczególnie po dość długiej przerwie, kiedy może brakować rytmu meczowego. Naszym celem jednak są trzy punkty w obu meczach, bo jeśli chcemy wygrywać z Rekordem czy Lubawą, to tym bardziej musimy z takim przeciwnikami sobie radzić – przekonuje Rabiej.
W pierwszym meczu, który został rozegrany w drugiej kolejce Piast na wyjeździe pokonał Dreman Futsal Opole Komprachcice 7:0. Było to jedyne spotkanie tych zespołu w Ekstraklasie. Wcześniej drużyny zagrały ze sob sparing w którym także górą był Piast, wygrywając 8:0.
Zobacz Video
.























