Z każdym da się wygrać – Rodrigo Dasaiev

W miniony weekend futsalowa drużyna Piasta miała zagrać z Red Dragon Pniewy, ale z powodu wykrycia u jednego z zawodników z Pniew koronawirusa mecz został przełożony. Najbliższe spotkanie gliwiczanie  rozegrają już w piątek i może to być hit tej jesieni. W piątek Piast podejmować będzie Rekord Bielsko Biała.

Bielszczanie to drużyna, która w ostatnich trzech latach nie ma sobie w Polsce równych. Rekordziści sięgali po mistrzostwo kraju, zapewniając sobie kolejne tytuły na kilka  kolejek przed zakończeniem sezonu.

Wydawało się, że w tym sezonie  skutecznie z drużyną z Cygańskiego Lasu będzie konkurować Constract,ale w ostatniej kolejce Rekord pewnie pokonał zespół z Lubawy 6:2 pokazując podopiecznym  Dawida Grubalskiego, gdzie ich miejsce w szeregu.

W piątek zatrzymać Rekord  w drodze do kolejnego tytułu spróbuje Piast. W obu ekipach są reprezentanci Polski i zagraniczni futsaliści.  Gwiazdą Rekordu jest Aléx Viana. Brazylijczyk ma na koniec już 12 goli. Najlepszych zawodnikiem Statscore Futsal Ekstraklasy września  jednak został gracz Piasta: Rodrigo Dasaiev. Brazylijczyk grający w niebiesko-czerwonych barwach ma wprawdzie na koncie tylko 3 trafienia, ale już 7 asyst.  Z każdym dniem coraz pewniej też czuje się na parkiecie.

– Jestem bardzo zadowolony, że trafiłem do Polski i do Piasta. Mamy bardzo dobrą drużynę. Jest świetna atmosfera i tworzymy bardzo zgrany kolektyw. Ja osobiście też już czuję się coraz lepiej, aklimatyzacja przebiega bez problemów – mówi Dasaiev.

Rodrigo w Brazylii grał w jednym z najlepszych klubów i zdobył tam wszystko , co było możliwe. W pierwszych meczach rozgrywanych na polskich parkietach miał jednak problemy z dostosowaniem się do polskich realiów.

– Polski futsal trochę różni się od brazylijskiego. Tu gra się bardziej fizycznie, ale stopniowo udaje mi się dostosowywać do polskich wymogów – wyjaśnia.

Już teraz w dużej mierze gra Piasta opiera się na Dasaievie, który nie tylko jest kluczowym rozgrywającym, ale też wykonuje większość stałych fragmentów. Sam zawodnik twierdzi jednak, że ma jeszcze rezerwy.

– Jestem zadowolony z tego co pokazuje na boisku, ale na pewno stać mnie na więcej. Chcę jeszcze bardziej pomagać drużynie w kolejnych meczach – zaznacza.

Starcie z Rekordem będzie już prawdziwym testem nie tylko dla Dasaieva, ale też dla całej drużyny Piasta na jakim poziomie są po trzech miesiącach wspólnych treningów, bo na co stać Rekord to wiadomo.

– Ja osobiście  nie wiem o nich zbyt wiele,  tylko, że są świetną drużyną i że musimy być bardzo dobrze przygotowani do tego meczu, ale każdego da się pokonać.  Musimy jednak zagrać jeszcze lepiej niż w poprzednich meczach – przekonuje Brazylijczyk.

Niestety ze względu na wprowadzone obostrzenia piątkowy mecz odbędzie się bez udziału kibiców. relacje będzie można oglądać na TVcom.pl. Początek spotkania – godzina 20:15.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Foto: M. Duśko.

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze