W środę o godzinie 17:30 Piast w I rundzie Pucharu Polski zmierzy się z GKS 1962 Jastrzębie. Spotkanie to zostanie rozegrane w Jastrzębiu. Na tym etapie nie ma rewanżu, a więc już w tym dniu dowiemy się kto awansuje do kolejnej rundy.
GKS Jastrzębie to beniaminek I ligi. Klub ten wrócił na zaplecze Ekstraklasy po 8 latach przerwy. Najlepsze czasy jastrzębskiej piłki to końcówka lat 80. W 1988 roku GKS po wygraniu barażowego dwumeczu z Piastem Nowa Ruda awansował do ekstraklasy. Ten największy sukces świętowało na trybunach 10 tysięcy widzów. W ekstraklasie już tak dobrze nie było. GKS zakończył ligę na 14. pozycji, co oznaczało konieczność gry w barażu z Zawiszą Bydgoszcz, który okazał się lepszy.
W sezonie 1975/16 Górnicy zagrali w półfinale Pucharu Polski. To kolejna, ważna i mile wspominana data w historii jastrzębskiej piłki.
W 2010 roku zadłużony GKS spadł z drugiej ligi i nie przystąpił do kolejnych rozgrywek. Na mocy licencji klubu GKS wznowił jednak grę w lidze okręgowej i powoli odbudowuje swoją pozycję.
Piast z Jastrzębiem już kilkaktotrnie mierzył się w ligowych bojach. Ostatni raz miało to miejsce w sezonie 2007/08 na boiskach II ligi. W Gliwicach niebiesko-czerwoni ulegli górniczej jedenastce 1:2. W meczu rozgrywanym przy Okrzei padł remis 0:0. Jak wiemy Piast awansował wówczas do Ekstraklasy.
Do historii przeszedł jednak pierwszy mecz z sezonu 2001/02 (III liga) rozgrywany w Jastrzębiu – przegrany przez Piasta 2:3. Do przerwy gliwiczanie po dwóch golach Krzysztofa Kolasińskiego prowadzili 2:1. W drugiej połowie na boisku zaczęły dziać się dziwne rzeczy, głównie za sprawą decyzji trójki sędziowskiej. Najbardziej kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 50 min. Rzut rożny z prawej strony wykonywał jeden z zawodników Piasta. Najwyżej w polu karnym wyskoczył Fryderyk Wolny i strzałem głową z 10 metrów umieścił piłkę w siatce. W pobliżu napastnika gości nie było żadnego z graczy Jastrzębia, tak, że o faulu nie mogło być mowy, ale arbiter bramki nie uznał dopatrując się ……spalonego po rogu! To były czasy, kiedy tworzyła się grupa „Fryzjera” i czasem inne niż sportowe czynniki decydowały o wygranych. W rewanżu rozegranym na wiosnę lepszy był już Piast, wygrywając po bramce Roberta Walkowiak zdobytej w 90 min 1:0. Gliwiczanie zakończyli wówczas sezon na drugim miejscu, niestety nie dającym awansu do II ligi, a Górnik spadł do IV ligi.
Jastrzębie ul. Harcerska 14 b. – 25.08.2001 r. godz. 17:00
MKS Górnik Jastrzębie – GKS Piast Gliwice 3:2 (1:2)
Bramki: 0:1 – 9 min Krzysztof Kolasiński, 1:1 – 22 min Myśliwiec, 28 min Krzysztof Kolasiński (karny), 2:2 – 76 min Ciemięga, 3:2 – 90 min Mysliwiec
W obecnym sezonie GKS 1962 Jastrzębie jako beniaminek I ligi radzi sobie całkiem przyzwoicie. Zespół prowadzony przez Jarosława Skrobacza z dorobkiem 16 punktów zajmuje 7 miejsce w tabeli. W zespole tym nie ma głośnych nazwisk, ale jest to solidna, śląska drużyna.
Piast w Ekstraklasie spisuje się bardzo dobrze. W ostatniej kolejce jednak gliwiczanom przydarzyła się wpadka. Podopieczni Waldemara Fornalika bowiem przegrali wysoko ze Śląskiem 1:4.
W tym pucharowym meczu z pewnością nie zobaczymy składu nawet zbliżonego do tego z Ekstraklasy. Waldemar Fornalik wyraźnie zaznaczył, że będzie w tym tygodniu mocno rotował składem. Niewątpliwie jednak środowa potyczka będzie okazją do pokazania się zawodnikom, którzy jeszcze nie mieli okazji nawet zadebiutować w barwach Piasta jak Damian Byrtek czy Karsten Ayong.
Przypomnijmy, że w sobotę Piast podejmować będzie Górnika Zabrze. Nie oznacza to, że gliwiczanie odpuszczą Puchar Polski. Na pierwszoligowca powinny wystarczyć zmiennicy, choć wiadomo, że rozgrywki rządzą się swoimi prawami.
źrodło: piast.gliwice.pl























Nie popełniaj takich błędów
Będzie to jedyny mecz gdzie nasi sedesowi debile obejrzą mecz na żywo. Pytanie co odwalą? Powyzywają piłkarzy?
To będzie wyrównany mecz i Jastrzębie może nam zagrozić.