W swoim ostatnim meczu rundy zasadniczej Futsal Ekstraklasy Piast przegrał z Rekordem Bielsko Biała 1:3. Przez całe spotkanie gliwiczanie prowadzili wyrównany bój z liderem i gdyby byli bardzije skuteczni, mogli nawet wywieźć spod Klimczoka punkt.    Faworytem tego spotkania był Rekord i każdy inny wynik niż zwycięstwo bielszczan byłby niespodzianką dużego kalibru, ale  gliwiczanie przed meczem mocno wierzyli, że będą pierwszą drużyną, która urwie punkty liderowi.

Kluczem do korzystnego wyniku miała być uważna gra w obronie, koncentracja i skuteczność. Pierwsze minuty zdawały się wskazywać, że Piast nie jest bez szans. Najpierw Ivan Del Pino znalazł się w bardzo dobrej sytuacji, ale nie trafił w bramkę. Potem również minimalnie chybił Grecz, a a za chwilę Gustavo źle przyjął  piłkę, gdy wychodził już na pozycję sam na sam. W między czasie również i bielszczanie mieli okazje, ale do 5 minuty tylko raz Widuch zmuszony był interweniować. Po tym obiecującym  początku w wykonaniu Piasta – Rekordziści na jakiś czas przejęli jednak inicjatywę i zamknęli gości pod ich polem karnym, co przełożyło się na groźne sytuacje. Kulminacją tej przewagi był strzał Bodnara po którym piłka odbiła się od poprzeczki. Potem mecz się wyrównał, a w 9 minucie do akcji ofensywnej włączył się Widuch i udało mu się zakończyć swój rajd celnym strzałem, który jednak obronił Kałuża. W 12 min Coutinho uderzył z dystansu, ale po raz kolejny Kałuża pokazał, że nie przypadkiem jest nr 1 w reprezentacji. Gdy wydawało się, że Piast zdobędzie gola, uczynili to gospodarze. W 12 min  kapitalną akcją i pięknym strzałem w okienko popisał się Popek, wyprowadzając bielszczan na prowadzenie. Około 15 min udało się gliwiczanom zamknąć Rekord pod ich polem karnym, co zostało zaakcentowane celnym strzałem Marcina Czecha, ale obronionym przez Kałużę. W 19 minucie faulowanym był Dewucki, a że było to szóste już przewinienie, goście wykonywali przedłużony rzut karny. Z 10 metra uderzał Grzywa, ale wyczuł go Kałuża, broniąc uderzenie futsalisty Piasta.

Drugą połowę lepiej otworzyli gliwiczanie. Najpierw Gustavo kapitalnie minął gracza Rekordu i uderzył tuż obok bramki, a za chwilę z rzutu wolnego w słupek trafił Szadurski. Miejscowi odpowiedzieli niecelnym strzałem Franza. Piast dalej przeważał, ale w 25 min Gustavo stracił piłkę na rzecz Popławskiego, który popędził z nią  gliwicką bramkę  i będąc w sytuacji sam na sam podwyższył wynik na 2:0 dla Rekordu. Chwilę później Grzywa mocno i celnie uderzył, ale po raz kolejny Kałuża popisał się kapitalną interwencją.   W 29 min po zagraniu z autu – Marek uderzeniem z pół obrotu z pierwszej piłki zaskoczył Widucha i Rekord prowadził 3:0. Zaraz potem Klaudiusz Hirsch zdecydował się na grę z lotnym bramkarzem w rolę którego wcieli się Szadurski. Nie przełożyło się to na gola, ale w 33 minucie Bugański zagrał w pole karne, tam był Marcin Czech, który sprytnym strzałem pokonał wreszcie  Kałużę.  W 35 min gliwiczanie byli bliscy zdobycia kontaktowego gola, ale strzał Del Pino oddany z trzech metrów jakimś cudem wybronił golkiper Rekordu. Zawodnicy  Piasta do końca próbowali wlaczyć o zmiane wyniku, ale nie potrafili się już przebić przez szczelną defensywę gospodarzy i wynik nie ulegl już zmianie.

To był już ostatni mecz podopiecznych Klaudiusza Hirscha w rundzie zasadniczej. W ostatniej kolejce bowiem gliwiczanie będą pauzować, gdyż mieli grać ze Słomniczanką, która wycofała się z rozgrywek. Na ten moment zespół z Jasnej plasuje się na 6 miejscu, ale może jeszcze awansować na 5 lokatę przy wygranej Clearexu lub remisie  z Red Dragons

Bielsko Biała – 16.04.2018 – godz 18:00
Rekord Bielsko Biała – Piast Gliwice 3:1 (1:0)

Bramki:
1:0 – 11:54` Artur Popławski
2:0 – 24:06 ` Artur Popławski
3:0 – 28:04` Michał Marek
3:1 – 32:40` Marcin Czech (asysta Marek Bugański)

Rekord Bielsko-Biała: Michał Kałuża (1), Kamil Surmiak (5), Łukasz Biel (7), Tomasz Gąsior (8), Artur Popławski (9), Paweł Budniak (10), Rafał Franz (11), Szymon Cichy (15), Oleksandr Bondar (20), Michał Marek (21), Michał Kubik (23), Jan Janovsky (27), Bartłomiej Nawrat (84)
Trener: Andrzej Szłapa

Piast Gliwice: Paweł Grzywa (1), Michał Dendzik (4), Marcin Grzywa (10), Adam Jonczyk (11), Przemysław Dewucki (13), Gustawo Machado Coutinho (14), Michał Grecz (20), Marcin Czech (22), Michał Widuch (23), Ivan Lopez Del Pino (24), Marek Bugański (88), Lukas Bonifacio (92), Krzysztof Piskorz (93), Sebastian Szadurski (98)
Trener: Klaudiusz Hirsch
żółte kartki: Janovsky – Gustavo, Grecz, Del Pino, Bugański

źródło: piast.gliwice.pl/futsal
Fot: M Duśko