Gliwice, ul. Okrzei – 20.09.2026, g. 12:15
Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 1:2 (1:1)
Bramki:
0:1 – 26` Jordi Sanchez
1:1 –  31’ Samuel Ntamack (asysta Jakub Lewicki)
1:2 – 57` Darko Curlinov

Pogoń Szczecin przerwał serię trzech zwycięstw Piasta Gliwice, wygrywając przy Okrzei 2:1. Z przebiegu spotkania Portowcy nie byli zespołem wyraźnie lepszym, ale stworzyli sobie więcej klarownych sytuacji i dwie z nich wykorzystali. Jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył Samuel Ntamack.

Oba zespoły przystępowały do tego spotkania z dłuższymi seriami meczów bez porażki i z pewnością chciały je podtrzymać. Atutem gliwiczan miało być własne boisko oraz fakt, że w ostatnich spotkaniach nie tracili bramek. Pogoń natomiast w tym sezonie jeszcze nie przegrała na wyjeździe. Portowcy również prezentowali się w tej kampanii solidnie. W efekcie przy Okrzei spotkały się dwie drużyny sąsiadujące ze sobą w tabeli i trudno było wskazać zdecydowanego faworyta.

W zespole gości od pierwszej minuty wystąpił Patryk Dziczek, który bardzo dobrze wprowadził się do nowej drużyny i szybko został jej kapitanem. Były zawodnik Piasta zna każdy metr murawy przy Okrzei. Innym ważnym transferem Pogoni w trakcie sezonu był Jordi Sánchez, sprowadzony z Wisły Kraków. Na trybunach pojawił się natomiast były kapitan Piasta, Gerard Badia, który dopingował gospodarzy.

Gliwiczanie już w 5. minucie stworzyli pierwsze zagrożenie. Hugo Vallejo zszedł z lewego skrzydła do środka i mocno uderzył, ale piłka poleciała wprost w bramkarza Pogoni Valentina Cojocaru. Później obie ekipy próbowały narzucić rywalowi swoje warunki gry, dlatego oglądaliśmy wyrównane spotkanie. W 22. minucie Pogoń miała dobrą okazję do objęcia prowadzenia. Po dośrodkowaniu piłka trafiła w okolice lewego narożnika pola bramkowego, a Alessandro Riccio zgrał ją głową przed bramkę. Domen Gril zdołał jednak przenieść futbolówkę nad poprzeczką. W odpowiedzi Cojocaru sparował uderzenie Samuela Ntamacka z obrębu pola karnego. W 26. minucie goście wyszli na prowadzenie. Danylo Churlinov przedarł się środkiem boiska i po wymianie podań z Santiago Acostą zdecydował się na strzał zza linii pola karnego. Piłka została jeszcze podbita przez Lewickiego, który próbował zablokować uderzenie, a następnie trafiła do Jordiego Sáncheza. Napastnik Pogoni efektowną przewrotką skierował ją do bramki i dał swojej drużynie prowadzenie. W tej sytuacji linia obrony Piasta nie zdołała złapać Hiszpana na pozycji spalonej. Piast szybko odpowiedział. W 31. minucie Vallejo zagrał piłkę na lewą stronę do wchodzącego w pole karne Lewickiego. Ten dośrodkował w kierunku wbiegającego Samuela Ntamacka, który uderzeniem bez przyjęcia przy lewym słupku doprowadził do wyrównania. Cała akcja, rozpoczęta jeszcze na własnej połowie, była bardzo efektowna i pokazała ofensywne możliwości gliwiczan. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy spotkanie nadal było wyrównane. Piast częściej utrzymywał się przy piłce, ale obu zespołom brakowało kolejnych klarownych sytuacji. Pierwszą połowę dobrze się oglądało. Było to wyrównane spotkanie, w którym jeden gol mógł zdecydować o końcowym wyniku. Kibice obu drużyn liczyli więc na to, że po przerwie ich zespół przechyli szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Początek drugiej odsłony był spokojniejszy. Pogoń skupił się na obronie, a zawodnicy Piasta próbowali atakiem pozycyjnym stworzyć sobie okazję do zdobycia bramki. Udało się w 51. minucie. Jakub Łabojko oddał celny strzał, ale był on zbyt lekki, aby zaskoczyć bramkarza Portowców. Po tej sytuacji goście przenieśli ciężar gry pod pole karne Piasta i przez dłuższy czas utrzymywali się w tej strefie. Gliwiczanie zdołali przerwać ich napór, ale tylko na chwilę. W 57. minucie Lima stracił piłkę na połowie rywala. Paul Mukairu natychmiast posłał długie podanie do wychodzącego na pozycję Churlinova. Bułgar znalazł się sam na sam z Domenem Grilem, minął bramkarza Piasta i ponownie wyprowadził Pogoń na prowadzenie. Chwilę później Daniel Myśliwiec zdecydował się na zmianę. Słabiej prezentującego się tego dnia Limę zastąpił Lokilo. Pogoń chciał pójść za ciosem i był bliski podwyższenia prowadzenia. Najpierw Gril z trudem obronił strzał Mukairu, a następnie Czerwiński dwukrotnie wybijał piłkę z linii bramkowej. Był to fragment, w którym Portowcy wyraźnie przejęli inicjatywę i kontrolowali przebieg spotkania. Piast miał natomiast problemy ze stworzeniem kolejnych dogodnych okazji. Pogoń cofnął się praktycznie całym zespołem pod własne pole karne i skutecznie ograniczał gliwiczanom dostęp do bramki strzeżonej przez Valentina Cojocaru. W 76. minucie gospodarze byli jednak bardzo blisko wyrównania. Cojocaru odbił strzał Sancy, a piłka trafiła pod nogi Lokilo. Zawodnik Piasta uderzył bez zastanowienia, ale do szczęścia zabrakło kilku centymetrów. W 83. minucie obaj trenerzy zdecydowali się na kolejne zmiany. W zespole Piasta pojawili się Felix i Pitan, a boisko opuścili Vallejo i Czerwiński. Gliwiczanie do końca próbowali doprowadzić do wyrównania. W 85. minucie głową uderzał Rivas, ale nie trafił w światło bramki. Cztery minuty później swoją szansę miał Pitan. Jego strzał głową był jednak zbyt lekki i Cojocaru bez problemu złapał piłkę. Sędzia doliczył do drugiej połowy pięć minut, ale w tym czasie wynik już się nie zmienił.

Pogoń Szczecin wygrała 2:1 i tym samym przerwała serię trzech zwycięstw Piasta. Gliwiczanie długo pozostawali w grze o korzystny rezultat, ale o wyniku zdecydowała większa skuteczność gości w kluczowych momentach.

Piast: 75. Domen Gril – 99. Emmanuel Twumasi, 5. Juande Rivas, 4. Jakub Czerwiński (83, 15. Levis Pitan), 36. Jakub Lewicki – 90. Ivan Lima (61, 98. Jason Lokilo), 17. Quentin Boisgard, 27. Jakub Łabojko (73, 31. Oskar Leśniak), 80. Hugo Vallejo (83, 7. Jorge Félix) – 19. Samuel Ntamack (73, 10. Andréas Katsantónis), 11. Leandro Sanca.
W rezerwie:  47 Jakub Grelich, 12 Marcel Mendes-Dudziński, 28 Filip Borowski, 18 Oliwier Maziarz, 77 Szczepan Mucha, 91 Maciek Kucharski
Trener: Daniel Myśliwiec

Pogoń: 77. Valentin Cojocaru – 4. Alessandro Riccio (83, 15. Hussein Ali), 13. Dimítris Keramítsis, 29. Lukas Willen, 23. Benjamin Mendy – 21. Darko Čurlinov (83, 7. Musa Juwara), 16. Patryk Dziczek, 3. Kellyn Acosta (71, 6. Jan Biegański), 35. Maciej Wojciechowski – 18. Paul Mukairu (83, 41. Attila Szalai), 22. Jordi Sánchez.
W rezerwie: 98 Kevin Dąbrowski, 30 Jacek Czapliński, 11 Kamil Grosicki, 47 Natan Ława, 17 Jean-Pierre Nsame, 99 Hubert Renka
Trener: Óscar García

Sędziowali: Daniel Stefański (Bydgoszcz) – Adam Kupsik i Michał Obukowicz – Kornel Paszkiewicz. VAR:Marcin Kochanek i Piotr Urban.

żółte kartki: Sanca, Lewicki.