Gliwice, ul Okrzei – 20.02.2026, g. 18:00

Piast Gliwice – Motor Lublin 1:2 (0:1)

Bramki:

0:1 – 3` Mbaye N’Diaye

0:2 – 58` Karol Czubak

1:2 – 79` Leandro Sanca (asysta Hugo Vallejo)

 

Piast Gliwice nie wykorzystał atutu własnego boiska i w meczu za „sześć punktów” przegrał z Motor Lublin 1:2. Goście objęli prowadzenie już w 3. minucie po dość szczęśliwym trafieniu Mbaye N’Diaye. Po przerwie wynik podwyższył Karol Czubak, a kontaktową bramkę dla gospodarzy zdobył Leandro Sanca. W doliczonym czasie gry Andreas Katsantonis umieścił piłkę w siatce, jednak po analizie VAR arbiter gola nie uznał.

 

Po wygranych nad Lechem Poznań i Wisłą Płock Piast odskoczył od strefy spadkowej, a w Gliwicach zaczęto nawet spoglądać w stronę górnej ósemki tabeli. Rozbudzone nadzieje ostudziła jednak porażka 0:3 z „Kolejorzem”. Starcie z Motorem miało być potwierdzeniem, że był to jedynie wypadek przy pracy. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej brutalna.

 

Już w 3. minucie František Plach musiał wyciągać piłkę z siatki. Mbaye N’Diaye dośrodkowywał z prawej strony, ale wyszedł mu centrostrzał. Futbolówka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki, kompletnie dezorientując słowackiego bramkarza. To był cios, który na długie minuty wytrącił gospodarzy z rytmu.

 

Motor przejął inicjatywę, dłużej utrzymywał się przy piłce i spokojnie budował akcje. Piast był cofnięty i sprawiał wrażenie zespołu bez wyraźnego pomysłu na rozegranie. W tym okresie groźniejsi byli goście. Po stracie Jakuba Lewickiego uderzał Fabio Ronaldo, a po rzucie rożnym nad poprzeczką główkował Karol Czubak. Ten sam napastnik chwilę później znów zagroził bramce, lecz jego próbę skutecznie zatrzymał Plach. W 37. minucie słowacki golkiper popisał się znakomitą interwencją po precyzyjnym strzale z dystansu Bartosza Wolskiego, końcówkami palców odbijając piłkę na rzut rożny.

 

Dopiero po około dwudziestu minutach Piast zaczął stopniowo przejmować inicjatywę. Celnie, choć zbyt lekko, uderzył Jorge Felix – Ivan Brkić nie miał problemów z interwencją. Najlepszą okazję miał Barkowskij, który po zgraniu Juande Rivasa przestrzelił z kilku metrów. Białorusin mógł zrehabilitować się w 35. minucie, gdy po prostopadłym podaniu Felixa oddał mocny strzał w kierunku dalszego słupka – piłka minęła bramkę o centymetry.

 

Po przerwie gospodarze ruszyli do odrabiania strat. Już w 46. minucie Felix próbował zaskoczyć Brkicia, lecz jego uderzenie było zbyt lekkie. Z każdą kolejną minutą gra Piasta traciła jednak płynność, a Motor czyhał na kontrę. W 58. minucie goście wyprowadzili szybki atak – Fabio Ronaldo dograł w pole karne do Czubaka, a ten płaskim strzałem nie dał szans Plachowi. Było 0:2 i sytuacja gospodarzy stała się bardzo trudna.

 

Gliwiczanie nie złożyli jednak broni. W 79. minucie Leandro Sanca popisał się precyzyjnym uderzeniem tuż przy słupku i zdobył gola kontaktowego. Stadion przy Okrzei odżył, a Piast rzucił wszystkie siły do ataku. Końcówka była nerwowa, pełna walki i stałych fragmentów gry.

 

W doliczonym czasie gospodarze dopięli swego – przynajmniej na chwilę. Andreas Katsantonis skierował piłkę do siatki i sędzia początkowo wskazał na środek boiska. Po analizie VAR gol został jednak anulowany z powodu przewinienia w ataku. Decyzja wywołała ogromne emocje na trybunach i wśród zawodników, ale rezultat nie uległ już zmianie.

 

Motor utrzymał prowadzenie do końca i wywiózł z Gliwic niezwykle cenne trzy punkty. Dla Piasta to druga z rzędu porażka i sygnał ostrzegawczy. Zespół spadł na 13. miejsce w tabeli, a jeśli swoje mecze wygrają Pogoń Szczecin i Widzew Łódź, sytuacja w dolnych rejonach jeszcze bardziej się skomplikuje.

 

Mecz, który miał być potwierdzeniem stabilizacji i sportowego odbicia, stał się dla gliwiczan bolesnym przypomnieniem, jak cienka jest granica między spokojem a nerwową walką o utrzymanie.

 

 

Piast: 26. František Plach – 55. Emmanuel Twumasi, 5. Juande Rivas, 4. Jakub Czerwiński (80, 3. Elton Fikaj), 36. Jakub Lewicki – 31. Oskar Leśniak (80, 98. Jason Lokilo), 10. Patryk Dziczek, 20. Grzegorz Tomasiewicz (63, 6. Michał Chrapek), 7. Jorge Félix (62, 11. Leandro Sanca), 80. Hugo Vallejo – 63. Gierman Barkowskij (62, 70. Andréas Katsantónis).

W rezerwie: 33. Karol Szymański, 12. Jakub Grelich,  28. Filip Borowski, 18. Oliwier Maziarz, 23. Szczepan Mucha, 9. Adrian Dalmau, 90. Ivan Lima

Trener: Daniel Myśliwiec

 

Motor: 1. Ivan Brkić – 28. Paweł Stolarski (86, 17. Filip Wójcik), 18. Arkadiusz Najemski, 3. Hervé Matthys, 2. Paskal Meyer – 30. Mbaye N’Diaye (72, 26. Michał Król), 6. Sergi Samper (86, 10. Kacper Karasek), 7. Ivo Rodrigues, 68. Bartosz Wolski (53, 21. Jakub Łabojko), 11. Fábio Ronaldo – 9. Karol Czubak (71, 77. Renat Dadaşov).

W rezerwie: 33. Gasper Tratnik, 29. 29. Thomas Santos, 39 Marek Bartos, 42. Bright Ede, 77 Renat Dadasov, 16. Franciszek Lewandowski, 19. Bradly van Hoeven, 77. Renat Dadasov

Trener: Mateusz Stolarski

 

Sędziowali: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa) – Arkadiusz Kamil Wójcik i Tomasz Niemirowski  oraz Leszek Lewandowski, VAR: Patryk Gryckiewicz i Paweł Sokolnicki.

 

żółte kartki: Lokilo, Dziczek, Katsantónis – N’Diaye.

 

Widzów: 3231