Gliwice, ul Okrzei – 31.10.2025, g. 20:30
Piast Gliwice – Korona Kielce 0:0
W meczu 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy Piast Gliwice zremisował
bezbramkowo z Koroną Kielce. Spotkanie nie przyniosło wielu emocji
ani klarownych sytuacji bramkowych, a jego przebieg doskonale oddaje
końcowy wynik – 0:0. W konsekwencji żadna z drużyn nie
może być zadowolona. Kielczanie bowiem nie przełamali fatum
boiska przy Okrzei, na którym nie wygrali od 2015 roku. Gliwiczanie
natomiast pozostają na ostatnim miejscu w tabeli.
Gospodarze przystępowali do tego pojedynku podbudowani wygraną w
Pucharze Polski i faktem, że po raz pierwszy na ławce trenerskiej
przy ul. Okrzei zasiadł Daniel Myśliwiec. Szkoleniowiec liczył
na duże wsparcie ze strony kibiców, jednak na trybunach
zasiadło nieco ponad trzy tysiące widzów. Od początku
był to typowy mecz walki – tak zresztą wygląda
większość spotkań pomiędzy tymi drużynami.
Już we wstępnej fazie meczu Korona stanęła przed
szansą na zdobycie gola, gdy Stjepan Davidović trafił w poprzeczkę. Po chwili
Slobodan Rubežić umieścił
piłkę w bramce, ale sędzia odgwizdał pozycję
spaloną. W 30. minucie Kostas Sotiriou
głową zgrywał piłkę za siebie, jednak akcji nie
„zamknął” Rubežić. W
końcówce pierwszej połowy groźnie uderzał Martin Remacle, lecz František Plach zdołał odbić piłkę. Piast w
tej części meczu nie stworzył sobie żadnej dobrej okazji do
objęcia prowadzenia. Dodatkowo przed czasem z powodu kontuzji boisko
musiał opuścić Quentin Boisgard,
którego zastąpił Jorge Felix.
Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Na początku
drugiej połowy Twumasi efektownym rajdem
wypracował sytuację, po której strzelał Sanca, jednak uderzenie było niecelne.
Później okazje mieli już tylko goście. Trzykrotnie Davidović próbował pokonać Františka Placha, lecz
bramkarz Piasta zachował czyste konto. W samej końcówce
kielczanie wyszli z kontrą, którą zatrzymał wprawdzie
Patryk Chrapek, faulując Mateusza Głowińskiego. W konsekwencji
zobaczył jednak czerwoną kartkę i będzie musiał
pauzować przez dwa mecze. Niemniej uratował swój
zespół od straty gola i punktu.
Wynik tego spotkania można uznać za sprawiedliwy, choć to
Korona była bliższa zdobycia zwycięskiej bramki. Piast musi
szukać punktów w starciu z GKS Katowice – już w
następnej kolejce.
Piast: 26. František Plach
– 55. Emmanuel Twumasi, 4. Jakub
Czerwiński, 5. Juande Rivas,
29. Igor Drapiński – 77. Erik Jirka, 10. Patryk Dziczek, 20. Grzegorz Tomasiewicz (82, 6.
Michał Chrapek), 17. Quentin Boisgard (36, 7.
Jorge Félix), 11. Leandro
Sanca (62, 63. Gierman Barkowskij) – 9. Adrián
Dalmau (82, 31. Oskar Leśniak).
W rezerwie: 79 Dawid Rychta, 15, Levis
Pitan, 22 Tomasz Mokwa, 36 Jakub Lewicki, 80, Hugo Vallejo
Trener: Daniel Mysliwiec
Korona: 1. Xavier Dziekoński – 26. Wiktor Popow (70, 37. Hubert Zwoźny), 23. Slobodan Rubežić,
44. Kóstas Sotiríou,
5. Pau Resta, 3. Konrad Matuszewski (75, 6. Marcel Pięczek) – 9. Stjepan Davidović, 88. Tamar Svetlin,
27. Wojciech Kamiński (75, 13. Miłosz Strzeboński),
8. Martin Remacle (70, 15. Nikodem Niski) – 10.
Nono (86, 17. Mateusz Głowiński).
W rezerwie: 22 Michał Niedbała, 87 Rafał Mamla, 7 Dawid Błanik, 20 Kacper Minuczyc,
24 Bartłomiej Smolarczyk, 61 Jakub Budnicki
Trener: Jacek Zieliński
żółte kartki: Boisgard, Plach – Remacle.
czerwona kartka: Michał Chrapek (90. minuta, Piast, za faul taktyczny).
Sędziowali: Damian Kos (Gdańsk) – Bartosz Heinig oraz Dariusz Bohonos
– Piotr Szypuła. VAR:
Tomasz Musiał i Jakub Winkler.
widzów: 3321.