Gliwice, ul Okrzei - 21 kwietnia 2018, g. 15:30

Piast Gliwice 0-0 Pogoń Szczecin

 

Bezbramkowym remisem zakończył się pojedynek Piasta z Pogonią Szczecin. Wywalczony punkt nie zmienił sytuacji gliwiczan w tabeli, natomiast ucieszył szczecinian, którzy utrzymali bezpieczną przewagę nad drużyną z Gliwic.

 

Przy porażce Termaliki gliwiczanie stanęli przed szansą wypracowania sobie czteropunktowej przewagi nad strefą spadkową. Warunkiem jednak było pokonanie Pogoni. Szczecinianie przyjechali jednak do Gliwic  także z zamiarem zdobycia trzech punktów i tym samym  praktycznie zapewnienia sobie ekstraklasowego bytu.

 

Tradycyjnie już Waldemar Fornalik dokonał kilku zmian w składzie. Po dłuższej  od początku na murawie od pierwszej minuty zameldował się  Vassiljev. Po kontuzji wrócił też Sedlar. W 18 zabrakło natomiast Hatleya, który rozchorował się przed tym spotkaniem.

 

Początek należał do Pogoni, ale  w 3 minucie gorąco zrobiło się w polu karnym gości, którzy dość rozpaczliwie próbowali wybić piłkę z szesnastki i w końcu im się to udało. Potem znów goście przejęli inicjatywę i przez dobrych kilka chwil nie opuszczali połowy gospodarzy.  Nie przełożyło się jednak na sytuacje bramkowe.  Czym dłużej trwała ta pierwsza połowa tym słabszy był to mecz.  Dopiero w 20 min kibice zobaczyli pierwszy strzał w tym spotkaniu. Frącczak próbował zaskoczyć Szmatułę uderzeniem z 25 metra, ale nie trafił w bramkę.  Odpowiedzieć próbował Jodłowiec, ale z jeszcze gorszym skutkiem.  W 27 minucie Piotrowski zdecydował się na strzał z narożnika pola karnego i Szmatuła musiał wyciągnąć się jak struna, by wyciągnąć piłkę zmierzającą w okienko pilnowanej przez niego bramki. Po rogu – Lasha Dvali trafił będąc  pięć metrów przed bramką trafił w plecy Konczkowskiego.  Wreszcie w 33 minucie gospodarze wykonywali rzut wolny.  Vassiljev wykonywał ten stały fragment gry i zrobił to bardzo dobrze, posyłając piłkę w poprzek pola karnego,  ale nikt nie zdołał zamknąć jego dośrodkowania. Dodało to jednak skrzydeł gliwiczanom. Chwilę później bowiem  Dziczek przymierzył z 17 metra, ale ktoś zdoła jeszcze trącić piłkę i ta wyszła na róg. Zaraz potem powinien być karny dla Piasta, gdyż zawodnik Pogoni zagrał piłkę ręką w polu karnym, ale mimo analizy tej sytuacji za pomocą VAR-u sędzia nie zdecydował się podyktować jedenastki. Goście wyszli z kontrą po której Buksa trafił w słupek. Te końcowe minuty pierwszej odsłony były już ciekawsze niż pierwsze pół godziny, kibice jednak goli w tej odsłonie nie zobaczyli.

 

Na drugą połowę nie wyszli już Konczkowski i Jodłowiec. W ich miejsce pojawili się Korun i Bukata. Nie były więc to zmiany ofensywne, ale raczej wymuszone. Pierwsi na początku tej drugiej połowy zaatakowali goście, ale zaraz potem udało się gliwiczanom zamknąć na kilka chwil Portowców w ich polu karnym, co przełożyło się na dwa rzuty rożne, a to zawsze jakieś zagrożenie. Wreszcie w 55 min w polu karnym Pogoni popchnięty został Vassiljev.  Sędzia najpierw wskazał na wapno, ale też zdecydował się skorzystać z VAR po raz drugi w tym meczu. Po analizie video uznał, że przewinienia nie było. To był jednak moment, kiedy gospodarze uzyskali sporą przewagę, całkowicie zamykając szczecinian na ich połowie. W 69 min Vassiljev wrzucił kapitalną piłkę na 10 metr na nos  Badii, ten jednak nie opanował futbolówki. To powinno zakończyć się golem. Piast dalej jednak atakował i wydawało się, że ten upragniony gol wreszcie padnie. Tymczasem w 78 min po rogu Pogoń miała szansę zdobyć gola, na szczęście piłka po strzale głową Frącczaka przeszła obok słupka.  W 84 minucie Dziczek uderzył z 30 metra, bramkarz Pogoni wypuścił piłkę z rąk, ale nie było nikogo na dobitkę. Końcówki meczów w wykonaniu Piasta w tym sezonie nie są szczęśliwe. W 88 min Drygas będąc cztery metry przed bramką gospodarzy strzelił tak, ze Szmatuła obronił. Tuz przed ostatnim gwizdkiem jeszcze Frącczak przymierzył, ale nie trafi łw bramkę. Ostatecznie pojedynek ten zakończył się bezbramkowym remisem z którego z pewnością bardziej zadowoleni byli goście

 

21 kwietnia 2018, 15:30 – Gliwice (Stadion Miejski)

Piast Gliwice 0-0 Pogoń Szczecin

 

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 20. Martin Konczkowski (46, 88. Uroš Korun), 4. Jakub Czerwiński, 25. Aleksandar Sedlar, 2. Mikkel Kirkeskov – 12. Saša Živec, 33. Tomasz Jodłowiec (46, 82. Martin Bukata), 16. Patryk Dziczek, 14. Konstantin Vassiljev, 21. Gerard Badía (80, 44. Mateusz Szczepaniak) – 10. Karol Angielski
W rezerwie: Frantisek Plach, Joel Valencia, Konstntin papdopulos,
Trener: Waldemar Fornalik.

 

Pogoń: 1. Łukasz Załuska – 24. David Niepsuj, 21. Sebastian Rudol, 25. Lasza Dwali, 15. Hubert Matynia – 11. Spas Delew (86, 8. Dawid Błanik), 20. Tomasz Hołota (71, 6. Rafał Murawski), 14. Kamil Drygas, 4. Jakub Piotrowski, 9. Adam Frączczak – 18. Adam Buksa (67, 93. Łukasz Zwoliński).
Trener: Kosta Runjaic

 

żółte kartki: Sedlar – Hołota, Matynia.

 

Sędziowali: Krzysztof Jakubik (Siedlce) – Arkadiusz Wójcik, Sebastian Mucha – Tomasz Wajda
VAR: Daniel Stefański – Radosław Siejka

 

widzów: 3249.