12 grudnia 2017, 18:00 – Gliwice (Stadion Miejski)

Piast Gliwice – Legia Warszawa 0:1 (0:1)

Bramka:

Guilherme 45 (k)

 

W ostatnim rozegranym w  tym roku meczu na Okrzei Piast przegrał z Legią Warszawa 0:1. Gola, który dał gościom zwycięstwo w 45 minucie zdobył Guilherme. 

 

Legia w tym sezonie wydaje się być tak mocna, jak rok temu, kiedy to warszawiacy rozstrzelali gliwiczan na Okrzei 5:1. Prawie, że w rocznicę tej klęski niebiesko-czerwoni stanęli przed szansą zrewanżowania się aktualnemu mistrzowi Polski.

 

Tak jak się spodziewano od początku przeważała Legia, a Piast próbował przejąć piłkę i wyprowadzić kontrę. Nie wyglądało to źle, ale już w 5 minucie po  zagraniu z głębi pola do Niezgody – napastnik Legii wyszedł  sam na sam ze Szmatułą. Bramkarz Piasta próbował interweniować poza polem karnym, ale nie trafił w piłkę tylko w nogi gracza Legii i w konsekwencji zobaczył czerwoną kartkę. Między słupkami zastąpił go Rusov, ale plac gry musiał opuścić Jagiełło i tym samym Piast miał kontynuować ten mecz w 10. W tej sytuacji gospodarzom nie pozostało nic innego, jak ustawić „autobus”, opóźniać grę  i spróbować szczęścia np. przy stałych fragmentach gry. I właśnie po rzucie wolnym wykonywam przez Vassiljeva – Sedlar bliski był przejęcia piłki w polu karnym, ale ta mu odskoczyła i wyszła za końcową linię. Potem atakowali goście, ale sytuacje bramkową stworzyli sobie dopiero w 23 minucie. Wtedy to po zagraniu Moulina – Niezgoda stanął oko w oko z Rusovem, jednak ten nie dał się napastnikowi Legii przelobować. Kolejne zagrożenie legioniści stworzyli sobie dopiero w 34 minucie, kiedy to Hamalainen uderzył z 16 metra, ale Rusov bez problemu to wyłapał. W odpowiedzi Mak strzelał po przekątnej i niewiele mu zabrakło, aby pokonać Malarza. Czas płynął, a legioniści, choć grali w przewadze nie potrafili stworzyć sobie kolejnej okazji na zmianę wyniku i wydawało się, że w pierwsze połowie kibice bramek nie zobaczą. Tymczasem w 45 minucie Kopczyński wpadł w pole karne, zdaniem sędziego w szesnastce sfaulował go Dziczek. Jedenastkę na gola zamienił Gulherme, a zaraz potem arbiter zakończył tę połowę.

 

Pierwsza odsłona zaczęła się i skończyła źle dla Piasta, ale w myśl zasady, że nic już nie ma do stracenia oprócz kolejnych goli, gliwiczanie od początku drugiej połowy ruszyli do ataku  iw 60 minucie wywalczyli rzut rożny po którym Hebert strzelał głową i Malarz  z trudem, ale wybronił to uderzenie. W odpowiedzi Moulin przymierzył  z dystansu, ale bez powodzenia. Chwilę później kibice Piasta odpalili race i sędzia musiał przerwać mecz aż poprawi się widoczność. Gra został wznowiona po około pięciu minutach rzutem wolnym wykonywanym przez Vassiljeva. Czas płynął a legioniści nie potrafili zdobyć drugiego gola, by zapewnić sobie wygraną. W 78 min to gliwiczanie nawet byli bliżsi strzelania bramki. Po kolejnym już rogu wykonywanym przez Estończyka –  Mak strzelał głowa z kilku metrów, jednak przeniósł piłkę nad poprzeczką. Czym było bliżej końca meczu, tym lepiej grał Piast. W 80 minucie Malarz wybijając piłkę trafił w Jankowskiego i o mało co futbolówka nie wpadła by do bramki gości. W 89 minucie po zagraniu z prawej strony Vassiljev nie trafił w bramkę z 7 metrów. To była więcej niż stuprocentowa sytuacja, ale za chwilę gospodarze mieli kolejną okazję po rzucie wolnym wykonywanym przez  Vassiljeva. Sędzia przedłużył to spotkanie o 6 minut w których to lepiej prezentował się Piast. Dopiero  w ostatniej minucie warszawiacy stworzyli  sobie dwie wyborne okazje, aby podwyższyć wynik, ale najpierw Kucharczyk  nie trafił w bramkę z 5 metrów, a potem ten sam zawodnik, będąc w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Rusovem.   Ostatecznie Legia wygrała, ale  niekoniecznie była drużyną lepszą.

 

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 20. Martin Konczkowski, 25. Aleksandar Sedlar, 91. Hebert, 5. Marcin Pietrowski – 19. Mateusz Mak, 82. Martin Bukata (81, 3. Denis Gojko), 16. Patryk Dziczek, 14. Konstantin Vassiljev, 11. Aleksander Jagiełło (8, 31. Dobrivoj Rusov) – 27. Michal Papadopulos (64, 7. Maciej Jankowski).

W rezerwie: Karol Angielski, Gerard Badia, Maciej Jankowski, Dario Rugasević

Trener: Waldemar Fornalik

 

Legia: 1. Arkadiusz Malarz – 28. Łukasz Broź, 5. Maciej Dąbrowski, 2. Michał Pazdan (82, 34. Iñaki Astiz), 14. Adam Hloušek – 18. Michał Kucharczyk, 75. Thibault Moulin (77, 31. Krzysztof Mączyński), 15. Michał Kopczyński, 6. Guilherme (87, 8. Cristian Pasquato), 22. Kasper Hämäläinen – 11. Jarosław Niezgoda.
W rezerwie: Radosław  Cierżniak, Tomasz Jodłowiec, Sebastian Szymański, Armando Sadiku

Trener: Romeo Jozak

 

żółte kartki: Hloušek, Pazdan, Hämäläinen, Dąbrowski.

czerwona kartka: Jakub Szmatuła (7. minuta, Piast, za faul taktyczny).

 

Sędziowali: Szymon Marciniak (Płock) Paweł  Sokolnicki, Bartosz Heinig – Tomasz  Marciniak
VAR: Jarosław Przybył i Tomasz Listkiewicz

 

widzów: 5243.