Gliwice, ul Okrzei – 18.11.2017, godz. 15:30

Piast Gliwice – Cracovia 1:0 (0:0)

Bramka:

1:0 – 60` Maciej Jankowski (asysta Martin Konczkowski)

 

W inaugurującym meczu rundę rewanżową Piast Gliwice pokonał Cracovię 1:0. Gola dającego trzy cenne punkty w 60 minucie zdobył Maciej Jankowski.  

 

Pierwsza runda sezonu 2017/18 dla  Piasta była nieudana. Gliwiczanie zgromadzili tylko 13 punktów, co dało im ledwie 15 miejsce w tabeli. Jednym z powodów słabszej postawy drużyny z Okrzei były  kontuzje kluczowych zawodników. W trakcie dwutygodniowej przerwie do zdrowia wrócili już Kostia Vassiljev i Sasza Zivec. Obaj też znaleźli się meczowej osiemnastce. Estończyk nawet  wyszedł w podstawowej jedenastce.

 

Zarówno dla Piasta jak Cracovii  był to pojedynek  za sześć punktów. Przegrywający już na wstępie tej części sezonu skazałby się na walkę o to, by zimę nie spędzić na miejscu spadkowym. Remis też niewiele zmieniłby sytuację obu ekip. Dlatego kibice, którzy zdecydowali się przybyć na stadion lub zasiąść przed telewizorami liczyli, że będzie to mecz w którym nie zabraknie  emocji i bramek.

 

Pierwsi zaatakowali krakowianie, ale na sytuację, po której mógł otworzyć się wynik tego meczu, trzeba było czekać do 12 minuty. Wtedy to Vassiljev wykonywał rzut wolny. Estończyk dograł piłkę w pole karne, ale jego koledzy z drużyny nie zakończyli tej akcji strzałem. Od tego momentu jednak Piast przejął inicjatywę, ale oprócz częstszego  posiadania piłki nic z tego nie wynikało. Goście natomiast wyraźnie nastawili się na grę z kontry i w 20 minucie udało im się wyprowadzić szybki atak zakończony celnym, ale zbyt lekkim strzałem, który nie mógł  zaskoczyć Szmatułę. Pięć minut później dwukrotnie zakotłowało się w polu karnym Cracovii, bez efektu jednak w postaci choćby strzału. Około 35 minuty Piast przyśpieszył, co zaowocowało dwoma sytuacjami dla gospodarzy. W 40 minucie goście zdołali na  kilka chwil przenieść ciężar gry pod pole karne gospodarzy.  Jedną z ich akcji strzałem głową zakończył Szczepaniak, obronionym przez Szmatułę. Chwilę później Piast wypracował sobie dwie okazje, by objąć prowadzenie. Pierwsze uderzenie Bukaty zostało jednak zablokowane, a przy drugiej próbie na drodze piłki stanął Sandomierski. Za chwilę arbiter zakończył tę pierwszą bezbramkową połowę.

 

Pierwsze 45 minut nie było porywającym widowiskiem, ale też dawało0 nadzieję, że uda się Piastowi przechylić szalę na swoją korzyść. Trzeba było jednak strzelić gola. Był ku temu okazja już w 50 minucie. Po kapitalnym zagraniu z rzutu wolnego w wykonaniu Vassiljeva – Jankowski strzelał głową, ale wprost w ręce Sandomierskiego. Za chwilę Piątek znalazł się w sytuacji sam na sam, ale w kapitalnym stylu jego strzał obronił Szmatuła. Obiecująco, przynajmniej dla kibiców rozpoczęła się ta druga połowa. Chwilę później Vassiljev egzekwował kolejny rzut wolny i ponownie świetnie posłał  piłkę na głowę tym razem Sedlara,  ale i tym razem bardzo dobrze ustawiony Sandomierski wyłapał to uderzenie, a za chwilę obronił mocny strzał Jankowskiego. Piast naciskał i w 60 minucie został za to nagrodzony. Po odbitym strzale – Konczkowski  przejął piłkę, dośrodkował w pole karne, a tam najwyżej wyskoczył Jankowski uderzeniem głową przełamał ręce Sandomierskiego.  Goście próbowali odpowiedzieć golem, ale ich dwie próby zakończyły się niecelnymi strzałami. Czym było bliżej końca tego meczu, tym częściej w posiadaniu piłki byli goście. Nie przekładało się  to jednak na sytuacje bramkowe aż do 82 minuty, kiedy to po rzucie wolnym  piłka trafiła w słupek, jeszcze dobijał Piątek, ale wybronił jego strzał Szmatuła. Ostatnie minuty, tradycyjnie już były nerwowe dla gliwickich fanów, bo goście przycisnęli, ale gliwiczanie nie dali sobie już wbić gola i zasłużenie zainkasowali komplet punktów.

 

Gliwice, ul Okrzei – 09.11.2017, godz. 15:30

Piast Gliwice – Cracovia 1:0 (0:0)

Bramka:

1:0 – 60` Maciej Jankowski (asysta Martin Konczkowski)

 

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 20. Martin Konczkowski, 88. Uroš Korun, 91. Hebert, 24. Dario Rugašević – 17. Joel Valencia (70, 12. Saša Živec), 25. Aleksandar Sedlar, 82. Martin Bukata, 14. Konstantin Vassiljev (85, 16. Patryk Dziczek), 19. Mateusz Mak – 7. Maciej Jankowski.

W rezerwie: Dobrivoj Rusov, Karol Angielski, Aleksander Jagiełło, Adam Mójta, Stojan Vranjes
Trener: Waldemar Fornalik

 

Cracovia: 29. Grzegorz Sandomierski – 2. Matic Fink, 39. Michał Helik, 4. Piotr Malarczyk (88, 17. Sebastian Steblecki), 33. Kamil Pestka – 7. Jakub Wójcicki (76, 10. Sergei Zenjov), 25. Szymon Drewniak, 21. Adam Deja, 99. Krzysztof Piątek, 19. Javi Hernández – 20. Mateusz Szczepaniak (86, 34. Ołeksij Dytiatjew).
W rezerwie: Adam Wilk, Michal Siplak, Milan Dimun, Mateusz Wdowiak
Trener: Michał Probierz

 

żółta kartka: Bukata.

sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz) - Marcin Boniek,  Dawid Golis

 

widzów: 4297.