11 maja 2016, 20:30 – Chorzów, ul. Cicha 6
Ruch Chorzów – Piast Gliwice 0:3 (0:1)

Bramki:
0:1 – 34` Josip Barišić (asyta Martin Nespor),
0:2 — 84` Martin Nešpor (asysta Marcin Pietrowski)
0:3 – 89` Bartosz Szeliga (asysta Martin Nespor)

Piast Gliwice pokonał na wyjeździe Ruch Chorzów 3:0 i zapewnił sobie tytuł wicemistrza Polski! To jednak nie koniec. W Gdańsku – Lechia pokonała Legię i dzięki temu Piast zrównał się punktami z Legią, a to oznacza, że gliwiczanie mają jeszcze realne szansę na tytuł mistrzowski, choć nie wszystko od nich zależy.

Radosłav Latal z wyboru i konieczności na ten mecz dokonał czterech zmian w wyjściowym składzie. W pierwszej jedenastce zabrakło Vacka, Mraza, Szeligi i Maka. Pojawili się za to Mokwa, Moskwik, Murawski i Barisić.

W przypadku zwycięstwa, Piast zapewniłby sobie już dziś tytuł wicemistrza Polski. Ruch grał przede wszystkim dla kibiców. Gliwiczanie, choć grali z najsłabszym w tym roku zespołem, to faworytami nie byli, choćby z tego powodu, że ostatni raz komplet punktów z terenu przeciwnika przywieźli w listopadzie 2015 roku.

Już w 50 sekundzie Żivec wpadł w pole karne, zagrał do Nespora, ale w porę zablokowali jego strzał obrońca Ruchu. Gdyby czeski napastnik to wykorzystał, byłaby to najszybciej strzelona w tym sezonie bramka. Chorzowianie po raz pierwszy zagrozili bramce Piasta w 6 minucie, kiedy to wykonywali najpierw rzut wolny, a potem róg. Zaraz potem Bukata dryblingiem minał wpolu karnym trzech zawodników Ruchu, strzelił z 12 metra, ale świetnie zachował się Skaba, broniąc to uderzenie. W 11. min po zagraniu Nespora – Żivec strzelał głową, ale też prosto w bramkarza Ruchu. Za chwilę Stępiński sprawdził formę Szmatuły. Cały czas mecz ten był wyrównany i dość otwarty. Obie strony bowiem dość łatwo i szybko przemieszczały się pod pole karne rywala, ale akcje kończyły się na 16 metrze. W 25. min Skaba zagrał wprost pod nogi Żivca, który z 15 metrów nie trafił jednak w bramkę. W 34. min Murawski odebrał piłkę w środku boiska, zagrał do Nespora, a ten do Barisicia, który otworzył wynik tego meczu. W 39.min chorzowianie mieli okazje na wyrównanie. Podgórski urwał się lewą stroną, zagrał na głowę Lipskiego, ten strzelił, ale trafił prosto w twarz Stępińskiego. Końcówka pierwszej połowy zdecydowanie należał już do Piasta. Nespor i Barisić siali popłoch w szeregach obrony Ruchu. W doliczonym czasie już gry jednak to gospodarze mieli wyborna okazję na zdobycie gola. Stępiński strzelał z 3 metrów, ale kapitalnie wybronił to Szmatuła

Na drugą połowę nie wyszedł już Stępiński, który z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu pojechał do szpitala. Na murawie za to zameldował się Murawski, który grał z blokadą barku. Przez 10 minut na murawie było względnie spokojnie. W 54 min, po dośrodkowaniu Monety – Surma strzelał głową, ale skierował piłkę obok bramki. Po godzinie gry Radoslaw Latal zaczął puszczać do boju rezerwowych zawodników. Gliwiczanie nie forsowali już tempa, a wręcz przeciwnie, zaczęli szanować piłkę i przetrzymywać ją jak najdłużej. Ruch zresztą też nie kwapił się do jakiś frontalnych ataków. Mecz zrobił się nudny, ale nie liczył się styl, tylko wynik. Czym było bliżej końca spotkania, tym częściej w posiadaniu piłki byli chorzowianie. Zawodnicy Piasta ograniczali się już tylko do obrony, a jak nadarzyła się okazja, to od razu wybijali piłkę do przodu na aferę. Czasem jednak i tak trzeba grać. Przyszła 84. min Pietrowski zabrał piłkę Efirowi, zagrał do Nespora, który wyszedł sam na sam i sytuacji tej nie zmarnował. 2:0 przesądzało już o tym, że Piast wygra i w niedzielę powalczył o tytuł mistrzowski, bo Legia przegrała w Gdańsku z Lechią. Chwilę przed końcem regulaminowego czasu gry Bartosz Szeliga ustalił wynik spotkania po podaniu od Martina Nespora.

Ruch: 84. Wojciech Skaba – 15. Martin Konczkowski, 51. Rafał Grodzicki, 2. Mateusz Cichocki, 20. Marek Szyndrowski – 19. Tomasz Podgórski (67, 72. Przemysław Bargiel), 4. Łukasz Surma (76, 8. Artur Lenartowski), 22. Łukasz Hanzel, 10. Patryk Lipski, 13. Łukasz Moneta – 18. Mariusz Stępiński (46, 11. Michał Efir).
W rezerwie: Kamil Lech, Marek Zieńczuk, Łukasz Siedlik, Miłosz Trojak

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 88. Uroš Korun, 5. Marcin Pietrowski, 91. Hebert – 22. Tomasz Mokwa, 82. Martin Bukata, 9. Radosław Murawski (55, 77. Igor Sapała), 90. Josip Barišić (59, 26. Bartosz Szeliga), 12. Saša Živec (86, 21. Gerard Badía), 11. Paweł Moskwik – 16. Martin Nešpor.
W rezerwie: Dobrivoj Rusov, Mateusz Mak, Maciej Jankowski

żółta kartka: Moskwik.

sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

widzów: 7403.