Gliwice, ul Okrzei - 24.04.2016 - godz. 18:00
Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 3:0 (1:0)

Bramki:
1:0 – 32` Uros Korun (asysta Hebert)
2:0 – 81` Mateusz Mak (asysta Partyk Mraz)
3:0 – 90` Josip Barisić (asysta Rafał Janicki)

Piast Gliwice, mimo ze musial radzic sobie bez Kamila Vacka pewnie pokonal Lechie Gdansk 3:0. Bramki dla niebiesko-czerwonych zdobyli Uros Korun. Mateusz Mak (rzut karny) i Josip Barisić. W 80 min Sebastian Mila nie wykorzystał jedenastki dla Lechii Gdańsk.

Tak, jak się spodziewano w miejsce pauzującego za czerwoną kartkę Kamila Vacka w środkowej strefie boiska pojawił się Bukata. Na lewej pomocy natomiast Szeligę zastąpił Pietrowski, a na prawym skrzydle od początku zagrał Żivec.

Po dwóch remisach gliwiczanie nie mogli już sobie pozwolić na kolejną stratę punktów, jeśli jeszcze chcieli liczyć się w grze o mistrzostwo. W tej sytuacji w ataku od początku zagrała para najskuteczniejszych napastników Piasta: Barisic i Nespor. To miało dać wygraną. Gdańszczanie przyjechali jednak do Gliwic z takim samym zamiarem. Zanosiło więc, że będzie to otwarty i ciekawy pojedynek.

Mecz zaczynali goście i już w 2. minucie wywalczyli pierwszy rzut rożny. Bez większych problemów gliwiczanie przejęli jednak piłkę. Za chwilę Wawrzyniak zapędził się pod pole karne gospodarzy i dość bezkarnie oddał strzał, który mógł zaskoczyć Szmatułę. Piłka na szczęście nie zmierzała w światło bramki. Piast długo nie potrafił nawet podejść pod pole karne gdańszczan. Dopiero w 12. min Barisić przedarł się lewą stroną, zagrał w szesnastkę, ale i z tym poradzili sobie stoperzy Lechii. Przyjezdni przeważali przede wszystkim w środkowej strefie boiska. W 15. min Nespor niespodziewanie dla wszystkich obrócił się i uderzył sprzed linii pola karnego, piłka odbiła się od poprzeczki, potem od murawy, ale nie wpadła do bramki. Jeszcze zdążył wybić ją Janicki. To był moment zwrotny w tej odsłonie. Za chwilę Savić wyjściem za pole karne ratował swój zespół przed stratą gola, zatrzymując rozpędzonego Barisicia, a zaraz potem strzał Nespora z trudem, ale wyłapał bramkarz gości. W 28. min powinno być 1:0 dla Piasta. Barisić wymanewrował obrońców, wpadł w pole karne i miał tylko strzelić w światło bramki, ale posłał piłkę nad poprzeczką. Co się odwlecze… W 32. min Mraz wykonywał rzut rożny, jeszcze Hebert zgrał piłkę głową, dopadł do niej Korun, który z bliska wpakował ją do bramki. Za chwilę goście mieli rzut wolny. Mila uderzył z 30 metrów, ale nie trafił nawet w bramkę. Lechiści inicjatywę przejęli dopiero w końcówce tej pierwszej połowy, ale nie przełożyło się to na zmianę wyniku. Piasty na przerwę schodził zasłużenie prowadząc 1:0.

Lechia przegrywając oddaliłaby się od strefy medalowej. Na drugą połowę gdańszczanie wyszli pewnie z założeniem, aby szybko odrobić straty. Już w 47. min Kuświk zdołał oddać celny strzał, ale nie na tyle mocny, by zaskoczyć Szmatułę. Przez prawie 10. minut tej drugiej odsłony przeważali goście, ale bliżsi strzelenia gola byli gospodarze. W 55. min, po rzucie wolnym egzekwowanym przez Mraza, Nespor strzelał głową, ale piłka przeszła kilkadziesiąt centymetrów ponad bramką. Z upływem czasu Lechiści poczynali sobie coraz odważniej, ale bezbłędnie grali defensorzy Piasta – przechwytując, albo blokując wszystkie zagrania kierowane do napastników. Czas płynął, gdańszczanie przeważali, ale ciągle nic z tego nie wynikało. Zawodnicy Piasta szukali natomiast okazji do wyprowadzenia kontrataku. Na kwadrans przed końcem meczu Radoslav Latal przeprowadził dwie zmiany. Nie miały jednak one na celu obrony wyniku bo na murawie pojawili się ofensywnie gracze: Mak i Szeliga.

Lechia nie potrafiła strzelić gola, więc sędzia postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i podyktował rzut karny za faul na Mokwy na Wawrzyniaku. Z 11. metra uderzał Mila, ale pewnie Szmatuła to wybronił. Jak się nie strzela goli, to się je traci. Za chwilę bowiem sędzia podyktował jedenastkę dla Piasta za faul na Mrazie, którą pewnie wykorzystał Mateusz Mak. W tym momencie wiadomo było, że Piast tego meczu już nie przegra. W końcówce jeszcze oba zespoły próbowały jeszcze zmienić wyniku, co udało się Piastowi. W 90 min Mak dośrodkowywał, a Barisić strzałem z piątego metra ustalił wynik na 3:0!

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 22. Tomasz Mokwa, 88. Uroš Korun, 91. Hebert, 2. Patrik Mráz – 9. Radosław Murawski, 5. Marcin Pietrowski, 12. Saša Živec (73, 19. Mateusz Mak), 82. Martin Bukata – 90. Josip Barišić (90, 21. Gerard Badía), 16. Martin Nešpor (76, 26. Bartosz Szeliga).
W rezerwie: Dobrivoj Rusov, Paweł Moskwik, Kornel Osyra, Igor Sapała
Trener: Radoslav Latal

Lechia: 32. Vanja Milinković-Savić – 23. Grzegorz Wojtkowiak, 2. Rafał Janicki, 3. Jakub Wawrzyniak – 28. Flávio Paixão, 20. Michał Chrapek, 4. Aleksandar Kovačević (68, 17. Lukáš Haraslín), 7. Miloš Krasić (82, 11. Martin Kobylański), 6. Sebastian Mila, 21. Sławomir Peszko (79, 41. Paweł Stolarski) – 30. Grzegorz Kuświk.
W rezerwie: Marco Marić, Gerson, Daniel Lukasik, Adam Buksa

żółte kartki: Nešpor, Bukata – Wojtkowiak.

Sędziowali: Krzysztof Jakubik - Tomasz Niemirowski, Kami Wojcik, Sebastian Krasny (Siedlce)
Delegat: Andrzej Ryng .

widzów: 6407.