Gliwice, ul Okrzei – 16.04.2016. godz. 20:30 Bramki: piast-cracovia-makPo raz drugi w tym sezonie Piast podzielił się z Cracovią punktami. Bramkę dla gospodarzy w 42 min zdobył Mateusz Mak. W 90 min wyrównał Miroslav Covilo. Zawodnicy Piasta wychodząc na murawę znali już wyniki ważnych dla nich spotkań. Po porażce Zagłębia, Lecha i remisie Pogoni w przypadku zwycięstwa nad Cracovią, gliwiczanie umocniliby się na pozycji dającej im prawo gry w eliminacjach do Ligi Europy i zachowali bezpośredni kontakt z Legią. „Pasy” też jednak miały o co grać. Porażka mocno ograniczyłaby ich szanse w grze o miejsce na podium. W tej sytuacji od początku oba zespoły postawiły na atak. Pierwszą okazję bramkową mieli goście. Już w 5 min w pole karne dośrodkowywał Wójcicki, na szczęście dla gospodarzy, Centnarski nie zdołał dojść do piłki i Hebert zdążył wybić ją na róg. Po nim goście oddali pierwszy w tym meczu, strzał, ale nie było to celne uderzenie. W 8 min. mogło być 1:0 dla Piasta. Po kapitalnym zagraniu Mraza – Nespor strzelał głową, kibice już widzieli piłkę w bramce, ale ta przeszła tuż nad poprzeczką. Potem inicjatywę przejęli krakowianie, jedank ich akcje kończyły się najpóźniej na linii 16 metra. Gliwiczanie tymczasem próbowali kontratakować, jednak też nie potrafili sobie stworzyć klarownej sytuacji. To sprawiło, że kibice długo nie oglądali akcji, która zakończyłaby się choćby strzałem. Dopiero w 28 min Mraz przymierzył z ostrego kąta, ale piłka przeszła daleko obok słupka. W 30 min, po rogu - Jendrisek uderzał z woleja, jednak to też nie było celne uderzenie. Chwilę później Mak umieścił futbolówkę w bramce, ale był na spalonym, sędzia gola więc uznać nie mógł. W 35 min Vacek próbował zaskoczyć Sandomierskiego, bez powodzenia jednak. Potem zawodnikom Cracovii udało się przenieść grę pod bramkę Piasta, cały czas jednak obrona gliwiczan grała bezbłędnie. Gdy wydawało się, że ta pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, w 44 min Szeliga z własnej połowy wyprowadził kontratak, kończył go strzałem Nespor, Sandomierski nogami to uderzenie wybronił, ale na dobitkę poszedł Mak i spokojnie już umieścił piłkę w siatce. Na przerwę więc gliwiczanie schodzili prowadząc 1:0. Krakowianie, nie mając już nic do stracenie, oprócz kolejnych goli, od początku drugiej połowy postawili na atak. W efekcie e 50. min Jendrisek zdobył gola, ale radość, która wybuchła na sektorze zajmowanym przez kibiców gości była przedwczesna, bo sędzia bramki nie uznał, uznając, że był spalony. W 53. min Vestenicki znalazł się w sytuacji sam na sam z Kubą Szmatułą, ale bramkarz Piasta zatrzymał uderzenie zawodnika Cracovii. Na tym zakończyły się harce gości. W 57. min przed polem karnym faulowany był Mraz. Vacek próbował zaskoczyć Sandomierskiego, ale posłał piłkę za linię końcową. Przewaga Piasta rosła z każdą minutą i kolejna bramka wisiała w powietrzu. Najpierw po zagraniu Bukaty z 11 metra spudłował Vacek. Zaraz potem Szeliga oddał niecelny strzał, a chwilę później powtórzył to Nespor. Gol nie padł, ale gliwiczanie w pełni kontrolowali to, co działo się na murawie. Krakowianie natomiast robili wrażenie, jakby chcieli dotrwać do końca meczu, nie tracąc drugiej bramki. W końcówce emczu goście jednak jeszcze się zmobilizowali. W 82. min Zajwiński nie trafił z trzeciego metra. W 90 minucie chwila nieuwagi kosztował Piasta stratę gola. Mateusz Wdowiak dośrodkował z prawej strony, a strzałem głową Miroslav Čovilo pokonał bezradnego Szmatułę. Ten remis nie wyklucza gliwiczan z gry o tytuł mistrzowski, pozwala też zachować dystans nad resztą stawki. Nie mniej jednak nastroje w szatni Piasta były minorowe bo nic nie boli bardziej jak gol stracony w ostatnich sekundach meczu.
Piast: 1. Jakub Szmatuła - 26. Bartosz Szeliga, 28. Kornel Osyra, 88. Uroš Korun, 91. Hebert, 2. Patrik Mráz - 19. Mateusz Mak (78, 21. Gerard Badía), 25. Kamil Vacek, 9. Radosław Murawski - 11. Paweł Moskwik (64, 82. Martin Bukata), 16. Martin Nešpor (87, 90. Josip Barišić). Cracovia: 29. Grzegorz Sandomierski - 26. Deleu (73, 96. Mateusz Wdowiak), 21. Hubert Wołąkiewicz, 6. Florin Bejan, 44. Paweł Jaroszyński - 22. Jakub Wójcicki, 27. Marcin Budziński (46, 99. Tomáš Vestenický), 5. Miroslav Čovilo, 67. Bartosz Kapustka, 62. Erik Jendrišek - 10. Mateusz Cetnarski (79, 9. Dariusz Zjawiński). żółte kartki: Szeliga, Badía - Kapustka, Budziński, Čovilo. Sędziowali: Paweł Raczkowski - Michał Obukiewicz, Marcin Borkowski, - Piotr Kasyk (Warszawa).
|