27 lutego 2016, 18:00 – Gdańsk (Stadion Energa Gdańsk) Bramki: Bez zwyciestwa w tym roku pozostaje Piast. W sobote gliwiczanie musieli uznac wyzszosc Lechii Gdansk, ulegajac 1:3. Bramki dla gospodarzy strzelali: Grzegorz Kuswik, Michal Mak, Pawel Stolarski. Dla Piasta honorowego gola zdobyl Mateusz Mak. Piast pojechal do Gdanska po zwyciestwo. Lechistów tez zaden inny wynik nie zadowalal, stad mozna bylo sie spodziewac, ze kibice beda swiadkami meczu w którym kazda ze stron bedzie bardziej zainteresowana atakami niz obrona. W ofensywnej grze mial pomoc gliwiczanom wracajacy do podstawowego skladu po kontuzji Sasa Zivec. Do Gdanska natomiast nie polecieli Kornel Osyra i Bartosz Szeliga. Trener gospodarzy nie mógl natomiast skorzystac z uslug Sebastiana Mili i Slawomira Peszki, czyli dwóch, aktualnych reprezentantów Polski. Juz w 2. min, po dosrodkowaniu Michala Maka, efektownie z powietrza uderzyl Flavio Paixao, ale jeszcze lepsza obrona popisal sie Szmatula. W 5. min Flavio ogral Koruna, Portugalczyk zagral przed linie pola karne do niepilnowanego Marco Paixao, który poslal bombe na bramke Piasta, ale pilka przeszla nad spojeniem slupka z poprzeczka. W dalszej czesci gry zdecydowanie przewazali gospodarze. Gliwiczanie natomiast nie potrafili stworzyc sobie sytuacji pod bramka Lechii, co wiecej tracili pilki, po których szly szybkie kontry. W 22. min powinno byc juz 1:0 dla bialo-zielonych. Krasicic w pelnym biegu uderzyl z ostrogo kata, Szmatula zbil pilke przed siebie, dopadl do niej Michal Mak, ale nie trafil nawet w swiatlo bramki. W 31. min Michal Mak, nie po raz pierwszy latwo ogral Koruna, idealnie zagral do Flavio, który z linii pieciu metrów celnie uderzyl, obronil to Szmatula, ale przy dobitce Kuswika byl juz bez szans i Lechia objela prowadzenie. W 36 min Piast stanal przed pierwsza szansa na zdobycie gola. Na 26. metrze faulowany byl Zivec. Bezposredniego strzalu próbowal Vacek, pilka odbila sie jednak od muru, ale dopadl do niej jeszcze Bukata. Slowak uderzyl precyzyjnie, pod poprzeczke, jednak kapitalna interwencja tym razem popisal sie Budzilek. Gliwiczanie wykonywali jeszcze rzut rozny, ale po nim futbolówka trafila do Janickiego, który bez namyslu poslal ja do przodu. W srodku boiska przejal ja Michal Mak, popedzil do przodu i bedac w sytuacji sam na sam ze Szmatula podwyzszyl wynik na 2:0. Po tym golu gospodarze nieco spuscili z tonu, stad optyczna przewage mial Piast, ale nie przelozylo sie to na chocby kontaktowa bramke. Po raz kolejny okazalo sie, ze rywal dobrze rozpracowal Piasta i zneutralizowal mocne strony gliwiczan. W tej pierwszej polowie nie wiele dobrego mozna bylo powiedziec o Vacku i Mrazie, a jak junior dawal sie kiwac Korun. Sloweniec zostal zreszta w przerwie w szatni, a jego miejsce zajal Ipsa. Juz na poczatku drugiej polowy mogla, a nawet powinna pasc bramka dla Piasta. Z rzutu wolnego idealnie do Mateusza Maka zagral Vacek, pomocnik gosci wyskoczyl przed obronców, ale nie trafil w swiatlo bramki. Zaraz potem za druga zólta i w konsekwencji czerwona kartka z boiska wylecial Krasic. Gliwiczanie wiec przez 40. minut mieli grac z przewaga jednego zawodnika. Po tej sytuacji Piotr Nowak ustawienie swojej druzyny. Plac gry opuscil Marco Paixao, zmienil go Kovacevic. Lechia od tej pory miala grac systemem 4-4-1. Zawodnicy Piasta poczuli jednak krew i zepchneli gdanszczan do obrony. W efekcie w 60 minucie bylo juz 1:2. Rzut wolny wykonywal Vacek, dosrodkowanie w pole karne przeszlo miedzy nogami Budzilka, przed obronców wyskoczyl Mateusz Mak i umiescil pilke w bramce. Zaraz po strzeleniu gola, Radoslav Latal zdecydowal sie na podwójna zmiane. Na murawie pojawili sie Badia i Nespor, a wiec ofensywni pilkarze. Gospodarze w mysl maksymy, ze najlepsza obrona jest atak nie cofneli sie do glebokiej defensywy, tylko podjeli walke w srodku boiska i oplacilo sie, bo to Lechisci byli bliscy podwyzszenie wyniku. W 79. min Kovacevic zagral do Lukasika, który jednak uderzyl w sam srodek bramki, gdzie byl Szmatula. W 87. min sily sie wyrównaly. Bukata zobaczyl druga zólta i w konsekwencji czerwona kartke. W 90. minucie jeszcze Hebert oddal niecelny strzal glowa. W doliczonym czasie gry Kovacevic zagral do Stolarskiego, który pewnym strzalem ustalil koncowy wynik meczu. Lechia: 1. Łukasz Budziłek – 23. Grzegorz Wojtkowiak, 2. Rafał Janicki, 22. Mario Maloča, 3. Jakub Wawrzyniak – 28. Flávio Paixão, 8. Daniel Łukasik, 7. Miloš Krasić, 9. Michał Mak (82, 17. Lukáš Haraslín) – 30. Grzegorz Kuświk (57, 41. Paweł Stolarski), 19. Marco Paixão (51, 4. Aleksandar Kovačević). Piast: 1. Jakub Szmatuła – 5. Marcin Pietrowski, 88. Uroš Korun (46, 4. Kristijan Ipša), 91. Hebert, 2. Patrik Mráz (61, 21. Gerard Badía) – 19. Mateusz Mak (61, 16. Martin Nešpor), 9. Radosław Murawski, 25. Kamil Vacek, 12. Saša Živec, 82. Martin Bukata – 20. Maciej Jankowski. żółte kartki: Krasić, Michał Mak, Stolarski – Vacek, Hebert, Bukata, Ipša. czerwone kartki: Miloš Krasić (48. minuta, Lechia, za drugą żółtą) – Martin Bukata (86. minuta, Piast, za drugą żółtą). sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
|