18 października 2014, 15:30 – Wrocław (Stadion Miejski)
Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 3:0 (1:0)
\

Bramki:
1:0 - 46` Flávio Paixão
2:0 - 51`Flávio Paixão
3:0 - 72` Róbert Pich

Żadnych szans nie dali gliwiczanom piłkarze Śląska Wrocław, pewnie i zasłużenie wygrywając przed własną publicznością z drużyną Angela Pereza 3:0. Pierwsze dwie bramki dla gospodarzy zdobył w tym spotkaniu Flavio Paixao, a trzecie trafienieni to dzieło Roberta Picha.

Piast do meczu ze Śląskiem przystąpił z jedną zmianą w wyjściowym składzie w porównaniu do wygranego pojedynku z Legią. Za Tomasza Podgórskiego od początku zagrał Bartosz Szeliga.

Mecz rozpoczął się z małym opóźnieniem, bo sędzia znalazł w siatce jednej z bramek dziurę. Pierwsi w tym pojedynku zaatakowali wrocławianie i szybko wywalczyli rzut rożny, ale łatwo gliwiczanie wyszli z opresji. W 10. min gospodarze wdarli się w pole karne Piasta, ale w porę strzał Machaja zablokowali obrońcy z Gliwic. Goście pierwszą okazję, na przynajmniej postraszenie bramkarza Śląska mieli w 12. min, kiedy to Izvolt wywalczył rzut rożny. Czujni jednak byli w polu karnym miejscowi defensorzy. To były tak naprawdę jedyne, dwa godne odnotowania fragmenty w gry w tym pierwszym kwadransie. Było to konsekwencją tego, że oba zespoły grały od początku bardzo uważnie w obronie. W tej sytuacji w 21. min Machaj próbował uderzenia z dystansu, ale piłka przeszła wysoko ponad bramką pilnowaną prze Jakuba Szmatułę. Potem Piast przeniósł ciężar gry na połowę Śląska, czego konsekwencją były dwa rzuty wolne, nie kończone jednak dobrymi dośrodkowaniami. Za to w 27 min Wilczek, niczym taran przedarł się przez obronę, zagrał do Rubena, ten zagrał piłkę na głowę Izvolta, jednak nie na tyle precyzyjnie, by Słowak mógł oddać strzał. W 34 min Mila wykonywał rzut wolny. Odległość od bramki była duża, ale reprezentant Polski zdecydował się na uderzenie i po raz pierwszy Szmatuła miał kłopoty w tym spotkaniu, ale wyszedł z tego obronną ręką. W 36. min Hateley strzelał mocno, z daleka, Szmatuła odbił po raz kolejny piłkę przed siebie. Zaraz potem, po zagraniu z lewej stronie Flavio doszedł do pozycji strzeleckiej i wydawało się, że piłka wpadnie do bramki, ale szczęście wciąż było po stronie bramkarza z Gliwic, bo futbolówka przeszła obok słupka. To był już taki okres, kiedy gospodarze zamknęli gości pod ich polem karnym. Piast przetrwał jednak to oblężenie i na przerwę oba zespoły schodziły bez bramkowej zdobyczy , ale też i bez straty.

Początek drugiej połowy nie mógł się gorzej zacząć dla gliwiczan. Już w 46. min Szmatuła zbyt lekko wybił piłkę, przejął ją Machaj, uciekł na prawą stronę, zagrał do do Flavio, który z bliska, mimo asysty obrońcy umieścił piłkę w siatce. Zaraz potem Machaj trafił w poprzeczkę. W 50 min Flavio wyskoczył za pleców obrońców Piasta, wyszedł sam na sam i nie dał żadnych szans na obronę Szmatule i zrobiło się 2:0 dla gospodarzy. Dwa silne i skuteczne ciosy na początku tej drugiej połowy rozstrzygnęły w zasadzie losy tego pojedynku. Tyle, że wrocławianie nie zamierzali rezygnować ze strzelenia kolejnych bramkę i w 72 min udało się to Robertowi Pich. Już w końcowym fragmencie tego meczu jeszcze gliwiczanie zerwali się do ataku, chcąc zdobyć choćby honorową bramkę, ale nic z tego nie wynikło. Z wydarzeń, które warto odnotować to to, że już w doliczonym czasie gry w barwach Piasta zadebiutował Dawid Janczyk.

Śląsk: 33. Mariusz Pawełek – 23. Paweł Zieliński, 3. Piotr Celeban, 6. Tomasz Hołota, 12. Dudu Paraíba – 28. Flávio Paixão, 4. Tom Hateley, 5. Krzysztof Danielewicz (90, 14. Karol Angielski), 11. Sebastian Mila, 10. Róbert Pich (73, 2. Krzysztof Ostrowski) – 8. Mateusz Machaj (86, 21. Juanito).
W rezerwie pozostali: Pawłowski, Ostrowski, Angielski, Grodzicki, Pawelec, Calahorro, Dankowski.
Trener: Tadeusz Pawłowski

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 14. Adrian Klepczyński, 3. Csaba Horváth, 28. Kornel Osyra, 19. Piotr Brożek – 26. Bartosz Szeliga, 9. Radosław Murawski (61, 84. Konstantin Vassiljev), 4. Carles Martínez, 77. Rubén Jurado (79, 15. Dawid Janczyk), 18. Matej Ižvolt (73, 12. Saša Živec) – 10. Kamil Wilczek.
W rezerwie: Alberto Cifuentes,, Tomasz Podgórski, Tomasz Mokwa, Hebert,
Trener: Angle {erez Garcia

żółte kartki: Dudu Paraíba, Machaj – Martínez, Klepczyński.

sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).

widzów: 14 746.