Gliwice, ul Okrzei – 05.10.2014. godz. 15:30
Piast Gliwice – Legia Warszawa 3:1 (2:0)
1:0 – 16` Kamil Wilczek (asysta Dusan Kuciak)
2:0 – 36` Kamil Wilczek (asysta Dusan Kuciak)
3:0 – 76` Kamil Wilczek (asysta Dusan Kuciak)
3:1 – 90` Ondrej Duda
Nieprawdopodobne, ale prawdziwe. Piast Gliwice po raz pierwszy w historii pokonał Legię Warszawa i to w rozmiarze, jakim nikomu w Gliwicach i Warszawie się nie śniło, bo 3:1. Wszystkie bramki dla niebiesko-czerwonych w tym meczu zdobył Kamil Wilczek. Honorowego gola dla Legii strzelił Ondrej Duda. Aktualny mistrz Polski i świetnie grający w europejskich pucharach zespół został w Gliwicach po prostu zmiażdżony
Tak jak przypuszczono Henning Berg, trener Legii dał odpocząć zawodnikom, którzy najwięcej grali w ostatnich meczach. Przeciwko Piastowi w podstawowej jedenastce wybiegło tylko czterech piłkarzy, którzy zagrali w miniony czwartek w Lidze Europy. Te „rezerwy” Legii pewnie jednak mogłyby spokojnie walczyć w polskiej ekstraklasie o najwyższe cele. W zespole Piasta zabrakło Gerarda Badii, który jak się okazało w tygodniu poprzedzającym to spotkanie nabawił się kontuzji. Na ławce rezerwowych usiadł też Bartosz Szeliga.
Mecz zaczął się bardzo obiecują dla gospodarzy. Już w 1. minucie Ruben uderzył z dystansu i Kuciak z trudem sparował piłkę. Nie upłynęło 120 sekund a gliwiczanie wykonywali trzy rzuty rożne. Po jednym z nich Osyra był bliski pokonania bramkarza gości. Legioniści po raz pierwszy znaleźli się pod bramką Piasta w 6. min i od razu mieli bardzo dobrą okazję, by otworzyć wynik tego pojedynku. Kosecki mimo asysty trzech obrońców gospodarzy próbował przerzucić piłkę ponad Szmatułą, ta wylądowała jednak na górnej siatce. W 9. min Orlando Sa celnie już uderzył, ale Szmatuła pewnie złapał piłkę. To był taki moment w którym ekipa z Łazienkowskiej przejęła inicjatywę, czego efektem był potem groźny strzał w wykonaniu Pinto, obroniony przez Szmatułę. Wydawało się, że mistrzowie Polski szybko obejmą prowadzenie, ale w 16. min, po kontrze, osamotniony Wilczek wdarł się w pole karne, pierwszy jego strzał obronił Kuciak, jednak przy dobitce szans już nie miał i Piast objął prowadzenie. Zaraz po wznowieniu goście mogli wyrównać, ale kapitalnie na linii bramkowej zachował się Szmatuła, broniąc noga uderzenie Lewczuka. W 26 min po rzucie wolnym Orlando Sa zagrał do Koseckiego i wydawało się, że ten z bliska wpakuje piłkę do siatki, ale kolejną, bardzo dobrą interwencją popisał się bramkarz Piasta. Czas płynął, a mistrzowie Polski nie potrafili znaleźć sposobu na zdobycie wyrównującej bramki. W 36 min Kuciak popełnił fatalny błąd. Bramkarz Legii przy próbie wybicia piłki skiksował, wykorzystał to Wilczek, przejmując futbolówkę i pakując ją do bramki. Legioniści mimo prób, nie dali rady strzelić choćby kontaktowego gola.
Na drugą połowę Legia wyszła z dwoma zmianami, ale co ciekawe Henning Berg nie wpuścil ofensywnych graczy, tylko wzmocnił obronę. Mimo to warszawiacy z impetem zaatakowali bramkę Piasta i w 50 min po strzale Orlando Sa w sukurs Szmatule przyszła poprzeczka. Widząc, ze zaczyna się niedobrze dziać na murawie, Angel Perez zareagował natychmiast ściągając Podgórskiego, a wpuszczając do gry Szeligę. Była to bardzo dobra decyzja, bo potem sytuacja się uspokoiła. Po godzinie gry wciąż utrzymywał się wynik 2:0 dla Piasta. W 64 min Brożek niczym klasowy skrzydłowy popędził w kierunku warszawskiej bramki, wyprzedzał obrońcę, dopiero w ostatnim momencie stoper Legii zablokował strzał bocznego obrońcy Piasta. Za chwilę interwencją sezonu w grze obronnej popisał się Murawski, wyłuskujac pilke spod nóg Koseckiego, co rozpoczęło kontratak, który zakończył się wywalczeniem rzutu rożnego. Goście odpowiedzi atakiem kończonym zablokowanym strzałem Koseckiego. W 73 min Szeliga jak prawdziwy sprinter wyrwał się do przodu, próbował zagrać do Wilczka, ale wmieszali się w to obrońcy Legii. W 76. min Szeliga ponownie przeprowadził ofensywną akcję, uderzył z lewej nogi, Kuciak odbił piłkę do której dopadł Wilczek, strzelając swojego trzeciego gola w tym meczu. W 90 min honorową bramkę zdoałał strzelić Ondrej Duda. to był jednak już tylko gol na otarcie łez.
Piast: 1. Jakub Szmatuła, 14. Adrian Klepczyński, 3. Csaba Horvath, 28. Kornel Osyra, 19. Piotr Brożek, 18. Matej Izvolt (76` 12. Saša Živec). 9. Radosław Murawski, 20. Carles Marc, 17. Tomasz Podgórski (53` 26. Bartosz Szeliga), 77. Ruben Jurado (67`20. Łukasz Hanzel), 10. Kamil Wilczek
W rezerwie: 21. Jakub Szumski, 22. Tomasz Mokwa, 15. Dawid Janczyk, 24. Wojciech Kędziora.
Trener: Angel Perez Garcia
Legia Warszawa: 12. Dusan Kuciak – 4. Igor Lewczuk (46` 3. Tomasz Jodłowiec), 9. Marek Saganowski (71` 8. Ondrej Duda), 15. Inaki Astiz, 20. Jakub Kosecki, 21. Ivica Vrdoljak, 23. Helio Pinto, 25. Jakub Rzeźniczak, 28. Łukasz Broź, 31. Krystian Bielik (46` 33. Michał Żyro), 70. Orlando Sa
W rezerwie: 91. Konrad Jałocha,14.Mateusz Szwoch, 18. Michał Kucharczyk, 11. Arkadiusz Piec
Trener: Henning Berg
Sedziowali: Bartosz Frankowski (Sedzia Glówny)
Marcin Borkowski, Jakub Winkler (Sedziowie Liniowi)
Mateusz Zlotnicki (Sedzia Techniczny)
Jan Ozga (Delegat PZPN)
Widzów: - 7714