Zabrze, ul Roosevelta – 14.09.2014. godz. 15:30
Górnik Zabrze – Piast Gliwice 1:2 (1:1)

Bramki:
0:1 – 2` Gerard Badia (Carles Marc)
1:1 – 26` Adam Danch
1:2 – 84` Bartosz Szeliga (asysta Matej Izvolt)

Niebiesko-czerwoni wojownicy z Okrzei wreszcie zdobyli Zabrze, pokonując Górnika na ich terenie 2:1. Gole dla Piasta w tym historycznym meczu strzelali Gerard Badia i Bartosz Szeliga. Honorową bramkę dla Górnika zdobył Adam Danch. Piast w tym meczu wykazał się dużą mądrością. Gliwiczanie nie wdali się z gospodarzami w wymianę ciosów. Szybko zdobyli gola, by potem kontrolować to co dzieje się na murawie.

Mecz fantastycznie zaczął się dla gliwiczan. Już w 2. min po zagraniu z prawej strony przez Carlesa Marca, Gerard Badia strzałem z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce. Uciszyło to trybuny i zdeprymowało gospodarzy, którzy na pewno nie spodziewali się takiego obrotu sprawy. Gliwiczanie po zdobyciu gola cofnęli się, czekając na okazje do kontrataku. Taką akcję w 8 min wyprowadził Ruben, ale w końcowej fazie pogubił się zawodnik Piasta i mimo wsparcia ze strony Badii i Wilczka, zabrzanie przejęli piłkę. W dalszej części gry inicjatywa należała do Górników, ale przewaga w posiadaniu piłki nie przekładała się w żaden sposób na sytuacje po których Alberto musiałby interweniować. W 18 min goście wykonywali pierwszy rzut rożny. Centrował Podgórski, głową strzelał Horvath, piłka przeszła metr nad poprzeczką. Pierwszy strzał na bramkę Piasta gospodarze oddali w 19. min, a uczynił to Łuczak. Było to celne uderzenie, ale nie z gatunku, które mogło zaskoczyć Alberto. W 25 min Podgórski celnie przymierzył z wolnego, Stainbors z trudem odbił piłkę przed siebie i szkoda, że nie było nikogo na dobitkę. Zaraz potem w ogromnym zamieszaniu w polu karnym zabrzan, Ruben kończył akcję strzałem,, ale niecelnym. Chwilę później jednak Górnicy wyrównali za sprawa Adama Dancha. Stało się to po rzucie rożnym wykonywanym przez Gancarczyka. W 32. min Jeż zdecydował się na uderzenie z dystansu, po którym piłka przeszła tuż obok słupka gliwickiej bramki. W 34. min po wolnym, Klepczyński zdołał oddać strzał głową, ale ni było to celne uderzenie. Obie strony w dalszej części gry nie rezygnowały ze zmiany wyniku na swoją korzyść, co mogło podobać się kibicom. W końcu zabrzanie zdobyli gola. Zza linii pola karnego strzelał Jeż, piłka odbiła się od poprzeczki, dopadł do niej Zachara i umieścił ją w siatce, ale gol nie został uznany, bo padł z pozycji spalonej. Przy tej akcji trzeba jednak przyznać gospodarzom, ze poprzedzająca tę akcję, sytuacja zupełnie rozbiła defensywę Piasta.

Już na samym początku drugiej połowy zabrzanie mogli objąć prowadzenie. Madej zakręcił obrońcami Piasta, strzelił mocno, Alberto odbił piłkę na bok, ale wprost pod nogi Zachary, który poprawił, jednak jego strzał pewnie już złapał bramkarz Piasta. Potem jednak inicjatywę przejęli gliwiczanie. Jedną z ich akcji celnym ale lekkim strzałem kończył Klepczyński. W 57 min Madej trafił w boczną siatkę, a gdyby nie noga jednego z zawodników Piasta, byłby to celny strzał. Od tego momentu Górnik uzyskał sporą przewagę. W 66 min Angel Perez dokonał dość zaskakującej zmiany. Plac gry opuścił Ruben, a za niego wszedł Szeliga. W 68 min Badia stanął przed szansą zmiany wyniku, ale zbyt mocno odbił sobie piłkę przy próbie przyjęcia, co wyrzuciło go za pole karnego i w konsekwencji nie zakończył tej akcji celnym strzałem. W 77 min Szeliga urwał się prawą stroną i próbował zagrywać do będącego na dogodnej pozycji do strzału Podgórskiego, w porę jednak podanie pomocnika Piasta przeciął stoper Górnika. W 82 mion po zagraniu Gancarczyka, Zachara znalazł się sam przed bramką Piasta, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Górnik miał sytuacje, ale to Piast strzelił gola. W 84 min Bartosz Szeliga skutecznie wykończył dośrodkowanie Izvolta. Wcześniej Słowak kapitalnie powalczył o piłkę o z obrońcami Górnika. W 86 min Szeliga znalazł się w sytuacji sam na sam, ale lepszy okazał się Stainbors. Już w doliczonym czasie gry Wilczek przymierzył w okienko, bramkarz Górnika wyciągnął się jak struna i wybił piłke na róg.

Cztery doliczone minuty gry nie wystarczyły gospodarzom, by odrobić stratę i Piast odniósl historyczne zwycięstwo.

Górnik: 1. Pāvels Šteinbors – 17. Dominik Sadzawicki, 26. Adam Danch, 22. Seweryn Gancarczyk (90, 5. Ołeksandr Szeweluchin) – 11. Roman Gergel, 81. Róbert Jež, 6. Radosław Sobolewski, 18. Łukasz Madej (71, 8. Przemysław Oziębała), 89. Wojciech Łuczak (65, 9. Dawid Plizga), 4. Rafał Kosznik – 20. Mateusz Zachara.
W rezerwie: 99. Grzegorz Kasprzik, 13. Maciej Mańka, 15. Maciej Małkowski, 25. Dzikamai Gwadze
Trener: Józef Dankowski

Piast: 91. Alberto Cifuentes – 14. Adrian Klepczyński, 3. Csaba Horváth, 28. Kornel Osyra, 19. Piotr Brożek – 17. Tomasz Podgórski, 9. Radosław Murawski, 4. Carles Martínez (57, 20. Łukasz Hanzel), 77. Rubén Jurado (66, 26. Bartosz Szeliga), 21. Gerard Badía (80, 18. Matej Ižvolt) – 10. Kamil Wilczek
W rezerwie: 1. Jakub Szmatuła, 24. Wojciech Kędziora, 15. Dawid Janczyk, 20. Łukasz Hanzel, 69. Armando Nieves
Trener: Angel Perez

żółte kartki: Jež, Gancarczyk, Sobolewski, Kosznik – Horváth, Murawski.

sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
widzów: 3000.