Chorzów, ul Cicha – 16.03.2014. godz. 18:00 Bramki: Pierwsze zwycięstwo tej wiosny odniosła drużyna Piasta. Gliwiczanie niespodziewanie, ale zasłużenie pokonali Ruch Chorzów 2:0. Wynik tego derbowego starcie jeszcze przed przerwą otworzył Łukasz Hanzel, a przy golu asystował mu Wojciech Kędziora. Po zmianie stron Hanzel odwdzięczył się Kędziorze zagrywając mu taką piłkę, że napastnikowi Piasta nie pozostało nic innego jak tylko umieścić ją w siatce.
Marcin Brosz zaprzestał już wstawiania do zespołu młodych zawodników i w meczu z Ruchem postawił na doświadczenie i styl gry, jaki preferował w poprzednim sezonie. Z przodu ustawił dwóch, rosłych napastników – Wilczka i Kędziorę, a obronę złożył z czwórki sprawdzonych w ligowych bojach defensorów. Po prawie czteromiesięcznej przerwie do gry powrócił Krzysztof Król. Za niespodziankę natomiast można uznać posadzenie na ławce Rubena Jurado. Gospodarze od pierwszego gwizdka sędziego ostro przycisnęli Piasta, nie pozwalając gliwiczanom wyjść z własnej połowy. W 5 min mieli pierwszą okazję na objęcie prowadzenia. Po rzucie wolnym wykonywanym przez Starzyńskiego z boku pola karnego, piłka przeleciała obok słupka. Po 10 minutach gry jasne już było, że goście nie przyjechali do Chorzowa atakować. Schowani za podwójną gardą czekali na okazję do kontry, bądź próbowali dalekim podaniem uruchomić wysuniętego na szpicy Kędziorę. W 14 min gliwiczanie skonstruowali już w miarę składną akcję zakończoną strzałem Króla. Ledwie 120 sekund później po szybkiej kontrze i świetnym podaniu Kędziory, Hanzel stanął oko w oko z Buchalikiem i okazji tej nie zmarnował. Piast dość niespodziewanie objął prowadzenie. Niebiescy szybko próbowali odrobić stratę, ale ich ataki były rozbijane daleko przed bramką pilnowaną przez Szumskiego. Gospodarze pierwszy celny strzał oddali dopiero w 28 minucie, kiedy to Zieńczukowi udało się uderzyć z ostrego kąta. Bramkarz Piasta nie miał jednak żadnych problemów ze złapaniem piłki. W 31 min sędzia okazał się łaskawy dla Nikiemy, pokazując mu tylko żółtą kartkę, choć Biurkińczyk z tyłu faulował gracza Ruchu. Czym było bliżej końca pierwszej połowy, tym mniej pomysłu mieli chorzowianie na sforsowanie poprawnie grającej w defensywie drużyny z Gliwic. W 43 min Wilczek miał okazję, by jeszcze przed przerwą dobić gospodarzy. Po kapitalnym podaniu Podgroskiego, pomocnik Piasta strzelił ponad bramką, choć przed sobą miał tylko Buchalika. Niebiescy odpowiedzieli strzałem Jankowskiego, minimalnie niecelnym. Zaraz potem arbiter zakończył pierwszą część meczu, po której zasłużenie prowadził Piast. Już na samym początku drugiej połowy gliwiczanie wyszli z szybką akcją, która mogła zakończyć się powodzeniem. Tym razem się nie udało, ale już w 49 minucie Hanzel idealnie zagrał do Kędziory, który znalazł się w sytuacji sam na sam i przytomnym uderzeniem ponad Buchalikiem podwyższył wynik na 2:0. W 69 min niebiescy wdarli się w pole karne Piasta, ale bramkową okazję zmarnował Szyndrowski. W 78 min gospodarze mogli zmniejszyć rozmiary porażki, ale strzał Włodygi z bliskiej odległości obronił Szumski. Czym było bliżej końca meczu tym mniej zaciekłe były ataki chorzowian. Gospodarze chyba stracili wiarę w to, że mogą w tym meczu coś ugrać. W końcówce jeszcze Nikiema oddal strzał, który mógł pogrążyć w rozpaczy gospodarzy, piłka nie znalazła drogi do bramki, ale to już nie miało znaczenia, bo Ruch nie był w stanie w tym dniu zrobić krzywdy gliwiczanom. Piast: Jakub Szumski – Krzysztof Król, Csaba HorRvath, Jak Polak, Mateusz Matras – Tomasz Podgórski (81` Kornel Osyra), Victor Nikiema, Radosław Murawski, Łukasz Hanzel – Kamil Wilczek (71` Matej Izvolt), Wojciech Kędziora (68` Ruben Jurado) Ruch: Michał Buchalik – Marcin Malinowski, Piotr Stawarczyk, Marek Szyndrowski (73` Kamil Włodyga), Daniel Dziwniel, Łukasz Surma, Marek Zieńczuk, Filip Starzyński, Jakub Kowalski (58` Jakub Smektała), Maciej Jankowski, Grzegorz Kuświk Sędziowali: Bartosz Frankowski - Jakub Winkler, Marcin Sadowski – Mariusz Złotek
|