12 sierpnia 2013, 18:00 – Gliwice (Stadion Miejski)
Piast Gliwice – Zawisza Bydgoszcz 1:1 (1:1)

bramki:
1:0 - 20` Krzysztof Król (asysta - Tomasz Podgórski)
1:1 - 26` Bernardo Vasconcelos

Piast, po ciekawym spotkaniu zremisował 1:1 z bydgoskim Zawiszą. Gole w tym spotkaniu strzelali Bernard Vasconcelos dla gości oraz Krzysztof Król dla Piasta.

Przed spotkaniem z Zawiszą trener Marcin Brosz nie zaskoczył ustawieniem swojej drużyny. Do składu po kontuzji wrócił Dariusz Trela, a po jednodniowym wirusie w spotkaniu z Górnikiem w składzie znalazł się także Mateusz Matras.

Już w 1 minucie daleką piłkę zagrał Trela, wskutek pomyłki defensorów gości przed szansą stanął Ruben, ale w ostatniej chwili Nawotczyński wybił piłkę na róg. Po wykonaniu stałego fragmentu gry poszła szybka kontra, po której Igor Lewczuk uderzał minimalnie niecelnie głową obok lewego słupka Treli. W pierwszych minutach goście osiągnęli delikatną przewagę. Szczególnie prym w odbiorze wiódł Sebastian Dudek. W 7 minucie po serii rzutów rożnych z 16. metrów uderzał Robak ale piłka przeleciała obok słupka.

W pierwszych minutach tego spotkania działo się wiele. Obie drużyny za wszelką cenę próbowały osiągnąć przewagę w postaci strzelonej bramki. Po kwadransie gospodarze mieli kilka kornerów na koncie, ale Podgórski w dalszym ciągu nie pamięta jak potrafi egzekwować rzuty rożne.
W 17 minucie fatalnie do Treli zagrał Król i jedynie dzięki szybkości bramkarza Piasta gospodarze nie stracili kolejny raz pierwsi bramki.

Cztery minuty później na uderzenie z 16 metrów zdecydował się Krzysztof Król i jego płaskie uderzenie po ziemi znalazło drogę do bramki Wojciecha Kaczmarka.7 minut później, po wrzutce z lewej strony w pole karne Igora Lewczuka Dariusz Trela popełnił błąd podbijając piłkę nogami w górę i Bernard Vasconcelos wepchnął piłkę do siatki mimo asysty Matrasa. Ta bramka zdecydowanie obciąża konto bramkarza Piasta. Po stracie bramki na boisku oglądaliśmy przez chwilę dużo niedokładności i nerwowości. Do końca pierwszej części meczu wynik nie uległ zmianie. Trzeba z całą pewnością podkreślić słabe 45 minut kapitana Piasta, który jest bardzo daleki od optymalnej formy.

Drugą połowę niebiesko-czerwoni rozpoczęli piorunująco. Hanzel dostał piłkę na lewej stronie boiska, wrzucił w pole karne do Rubena Jurado, który jednak miał jednak za daleko do piłki. W kolejnych minutach oglądaliśmy kolejną świetną akcję dwójki Ruben – Robak ale ten drugi nie doszedł do podania Hiszpana. W tym spotkaniu jednak widać, że wymieniona dwójka rozumie się coraz lepiej.
W 50 minucie przed szansą na bramkę stanęli goście. Ziajka świetnie przedarł się lewą stroną i podał na wolne pole do strzelca pierwszej bramki dla gości w tym spotkaniu. Jednak napastnika z Bydgoszczy dobrze wyprzedził Polak i wybił futbolówkę na aut. Kolejne minuty to dobre akcje gości i uderzenia m.in. Masłowskiego na bramkę, które mogły przynieść im prowadzenie . W 56 minucie w pole karne Zawiszy wpadł Ruben Jurado i został ścięty przez Łukasza Skrzyńskiego. Arbiter jednak nie przyznał gospodarzom rzutu karnego co spotkało się z ogromnymi protestami zawodników Piasta.

Po godzinie gry mieliśmy kolejną świetną akcję dwójki Robak – Ruben. Arbiter jednak słusznie odgwizdał pozycję spaloną byłego gracza Widzewa Łódź gdy znalazł się on praktycznie sam na sam z Kaczmarkiem. W 70 minucie faulował w środkowej strefie boiska, około 40 metrów od bramki Bernard Vasconcelos. Na uderzenie z takiej odległości zdecydował się Marcin Robak i trzeba przyznać, że ta decyzja była trafna. Uderzenie napastnika gospodarzy z najwyższym trudem obronił Kaczmarek.
Na kwadrans przed końcem przycisnęli goście. Najpierw była seria kilku zablokowanych uderzeń zawodników trenera Tarasiewicza a po chwili z 16 metrów na bramkę Treli uderzał Sebastian Dudek.

W 76 minucie na boisku pojawił się Pavol Cicman, który zmienił Tomasza Podgórskiego. Kapitan Piasta dzisiejszego spotkania do udanych nie zaliczy.
W 83 minucie były gracz Piasta Piotr Petasz oddał piorunujące uderzenie na bramkę Treli ale bramkarz gospodarzy dobrze wybił piłke. W 83 minucie Łukasz Masłowski wpadł w pole karne między Izvolta i Zbozienia i Csaba Horvath zawodnika gości ewidentnie sfaulował. Do piłki podszedł Paweł Abbott ale jego mocne uderzenie kapitalnie obronił Dariusz Trela rehabilitując się w pełni za błąd przy bramce na 1:1.

Ostatnie minuty tego emocjonującego meczu były bardzo nerwowe. Bliżsi szczęścia byli goście ale wynik meczu nie uległ zmianie.

Z pewnością remis nie krzywdzi żadnej z drużyn. W drużynie niebiesko-czerwonych na duży plus zasłużył dziś Ruben Jurado, który widoczny był na całym boisku. Zawiedli natomiast szczególnie Kamil Wilczek, który przez cały swój pobyt na boisku nie popisał się niczym szczególnym.

Piast: 12. Dariusz Trela – 25. Damian Zbozień, 3. Csaba Horvath, 5. Jan Polak, 23. Krzysztof Król – 18. Matej Izvolt, 4. Mateusz Matras, 20. Łukasz Hanzel (73, 10. Kamil Wilczek), 22. Ruben Jurado (87, 6. Mariusz Zganiacz), 17. Tomasz Podgórski (77, 16. Pavol Cicman) – 11. Marcin Robak
Rezerwowi: 29. Jakub Szumski, 14. Adrian Klepczyński, 19. Carles Marc, 13. Tomas Docekal
Trener: Marcin Brosz

Zawisza: 83. Wojciech Kaczmarek – 3. Igor Lewczuk, 15. Paweł Strąk, 13. Łukasz Skrzyński, 11. Sebastian Ziajka – 9. Jakub Wójcicki, 77. Sebastian Dudek (90, 7. Hermes), 16. Hérold Goulon, 6. Michał Masłowski, 19. Vahan Gevorgyan (71, 2. Piotr Petasz) – 5. Bernardo Vasconcelos (69, 10. Paweł Abbott)
Rezerwowi: 1. Andrzej Witan, 4. Andre Pereira, 18. Damian Ciechanowski, 8. Piotr Kuklis
Trener: Ryszard Tarasiewicz

żółte kartki: Robak, Zbozień – Lewczuk, Bernardo Vasconcelos, Goulon.

Sędziowie: Paweł Raczkowski (Sędzia Główny) - Jakub Wójcik, Michał Pierściński (Sędzia Liniowy), Paweł Malec (Sędzia Techniczny) - Warszawa


widzów: 5012.

ZOBACZ SKRÓT MECZU