Gliwice, ul Okrzei – 23.09.2013. Godz. 20:30 Bramki: Piast nie wykorzystał historycznej szansy i nie pokonał będącego w słabej dyspozycji Lecha. Co więcej, gliwiczanie nie urwali poznaniakom nawet punktu, przegrywając przed własną publicznością 0:2. Bramki dla gości strzelał Łukasz Teodorczyk. Pierwsze trafienie zaliczył w 15 min, drugie w 53. Gospodarze tym razem nie stworzyli sobie nawet jednej, dobrej okazji, na to, by pokonać bramkarza Lecha. Marcin Brosz wyszedł ze słusznego poniekąd założenia, że zwycięskiego składu się nie zmienia i do boju przeciwko Lechowi posłał tą samą jedenastkę, która w miniony piątek rozbiła Widzew Łódź 3:0. W zespole gości natomiast zabrakło Manuela Arboledy, najlepiej zarabiającego piłkarza ekstraklasy. Na trybunach zastanawiano się czy będzie to osłabienie czy też może wzmocnienie drużyny z Poznania, bo w ostatnim meczu Kolumbijczyk zupełnie się nie popisał. Dość spokojnie zaczęły ten mecz obie strony, ale już w 5 min z boku pola karnego faulowany był Podgórski. Sam poszkodowany wykonywał ten stały fragment gry, który i w tym sezonie przynosi Piastowi gole. Tym razem bramka nie padła, ale za chwilę gliwiczanie mieli róg i kolejny wolny. piast-lech2013aLechici nie dopuścili jednak nawet do strzału gospodarzy. W 12 min Carles oddał pierwszy w tym meczu strzał, ale piłka przeszła wysoko nad poprzeczką. Zaraz potem Lovrencsics z ostrego kąta próbował pokonać Trelę, ale ten wybił piłkę za końcową linię boiska. Po krótko rozegranym rogu Lovrencsics, wrzucił piłkę w pole karne, gdzie obrońcy zapomnieli pokryć Teodorczyka, który ładnym uderzeniem z pół obrotu otworzył wynik tego pojedynku. Była to równo 15 minuta meczu. W 23 min po ofiarnym wyjściu z bramki Treli, Lovrencsics przejął piłkę na 35 metrze i natychmiast spróbował wykorzystać fakt, że golkipera z Gliwic zabrakło między słupkami. Na szczęście spudłował. W 28 min gliwiczanie wyszli z szybką akcją, po której piłka trafiła tam, gdzie powinna, czyli do Wilczka, w porę zdążył go jednak zablokować Wołąkiewicz. To był nieco lepszy okres gry gospodarzy, tyle, że nie przekładało się to na klarowne sytuacje. W 37 min Horvath z Trelą będąc na 25 metrze zastanawiali się który z nich ma wybić piłkę, próbował to wykorzystać Hamalainen, ale w końcu Trela wyekspediował futbolówkę na aut. Zaraz potem Piast miał rzut wolny, prawie, że sprzed narożnika pola karnego, ale i tym dośrodkowanie Podgórskiego zakończyło się na głowie obrońcy Lecha. Końcówka pierwszej połowy nie przyniosła zarówno zmiany wyniku jak i stylu gry W przerwie na trybunach nie brakowało złośliwych komentarzy pod adresem zawodników oby zespołów. Te łagodniejsze stwierdzenia, to że słabszy gra z jeszcze słabszym. Gliwiczanie zaczęli tą połowę od egzekwowania rzutu rożnego po którym Wilczek strzelał głową, ale niecelnie. Chwilę piast-lech2013bpotem to goście mieli róg, po którym z 16 metrów niecelnie uderzył Możdzeń. W 49 min Teodorczyk urwał się obrońcom Piasta, na szczęście w bardzo dobrej sytuacji posłał piłkę wzdłuż bramki i obok słupka. Lech jednak rozkręcał się i w 53 goście podwyższyli wynik. Najpierw strzelał Henriquez, Trela odbił piłkę, dobijał Claasen, też bez powodzenia, ale przy chaotycznej postawie gliwickich defensorów Teodorczyk z bliska już zmienił rezultat na 2:0 dla gości. Piast, przegrywając dwoma bramkami jeszcze w ekstraklasie nie zdołał wyjść obronną ręką. Na dodatek gliwiczanom nic nie chciało w tym dniu wychodzić. Goście natomiast cierpliwie czekali na okazje do kontry i praktycznego zakończenia tego pojedynku. Byli bliscy tego w 71 min, kiedy to Claasen wygrał pojedynek biegowy ze stoperami Piasta, ale pogubił się i wracający Zbozień zdołał wybić piłkę. Zaraz potem Brosz dokonał pokerowej wręcz zmiany. Ściągnął z boiska Podgórskiego. rzucając do boju Docekala. W 80 min pod nieobecność Podgórskiego, Cicman próbował bezpośrednio uderzyć z rzutu wolnego. Nawet mu to nieźle wyszło, ale piłka przeszła metr nad poprzeczką. W końcówce Lech jeszcze podkręcił tempo, co mogło skończyć się stratą trzeciej bramki i powtórzenia wyniku z wiosny minionego roku. Skończyło się jednak 2:0 dla gości Piast: 12. Dariusz Trela – 14. Adrian Klepczyński, 3. Csaba Horvath, 5. Jan Polak, 25. Damian Zbozień (88` 11 Rabiola), 4. Mateusz Matras, 19. Carles Marc, 18. Matej Izvolt (55` 16. Pavol Cicman), 17. Tomasz Podgórski (K) (73` 13. Tomas Docekal), 22. Ruben Fernandez – 10. Kamil Wilczek Lech – 33. Maciej Gostomski – 32. Mateusz Możdżeń, 20. Hubert Wołąkiewicz, 40. Jan Bednarek, 25. Luis Henriquez, 6. Łukasz Trałka, 7. Karol Linetty, 22. Daylon Claasen (79` 38. Michał Jakóbowski), 19. Kasper Hamalainen, 11. Gergo Lovrencsics – 10. Łukasz Teodorczyk (64` 18. Bartosz Ślusarski) żółte kartki: Kamil Wilczek Sędziowie: Bartosz Frankowski (Sędzia Główny) - Toruń Widzów - 5288 |